Reklama
Rozwiń
Reklama

Gospodarcze skutki kolizji

Globalne koszty wypadków drogowych to 518 mld dol. rocznie. Nasz region należy do najniebezpieczniejszych

Publikacja: 25.11.2009 02:34

Nasz kraj jest na trzecim miejscu, jeśli chodzi o liczbę ofiar wypadków drogowych (za Rosją i Ukrain

Nasz kraj jest na trzecim miejscu, jeśli chodzi o liczbę ofiar wypadków drogowych (za Rosją i Ukrainą). Jednak leczymy poszkodowanych taniej niż Czesi czy Słowacy.

Foto: Rzeczpospolita

„Fatalny stan dróg i niebezpieczne warunki panujące w transporcie drogowym w krajach Europy Środkowej i Wschodniej mają ogromne znaczenie dla ich kondycji gospodarczej” – napisał Bank Światowy (BŚ) w najnowszym raporcie zatytułowanym „Śmierć na kołach”. Globalne koszty kolizji na drogach to 518 mld dol. rocznie.

Najwięcej na leczenie poszkodowanych w wypadkach drogowych (to 80 proc. ofiar wypadków) wydaje Rosja (34 mld dol. rocznie), po niej Turcja (14 mld dol.), na trzecim miejscu z wynikiem nieco ponad 5 mld dol. znalazła się Ukraina. Przy tym w Rosji jest najwięcej wypadków śmiertelnych (25,2 na każde 10 tys. zarejestrowanych pojazdów). Ten wynik drastycznie obniża też średnią życia w tym kraju.

– Urazy poniesione w wypadkach drogowych (głównie głowy i kręgosłupa) są dziś już jedną z dziesięciu najczęstszych przyczyn śmierci lub trwałego kalectwa w krajach Europy Środkowej i Wschodniej i ten trend cały czas się nasila – mówił wczoraj „Rz” Abdo Yazbeck, jeden z autorów raportu, odpowiedzialny za jego publikację.

Leczenie ofiar wypadków drogowych jest coraz większym obciążeniem dla budżetów. Tym bardziej że poszkodowani w nich to najczęściej osoby młode lub będące w wieku produkcyjnym. Zdaniem BŚ rannych wymagających długotrwałego leczenia będzie przybywać wraz ze wzrostem z jednej strony natężenia ruchu drogowego, a z drugiej strony systemów bezpieczeństwa montowanych w autach. „Jeśli do tego dodamy jeszcze urbanizację i nieudolne próby legislacyjne zapewnienia większego bezpieczeństwa na drogach przy stałym wzroście nadużywania alkoholu przez kierowców oraz niedouczeniu siadających za kierownicą, wniosek może być tylko jeden – przyszedł najwyższy czas, aby problemem zająć się na poważnie. Przy tym motoryzacja we wszystkich krajach tego (naszego – red.) regionu będzie się rozwijać. Nadal na każdy tysiąc obywateli jest tu o połowę aut mniej niż średnia 400 – 600 z Europy Zachodniej” – czytamy w raporcie.

Na razie, jak wyliczył BŚ, rokrocznie wypadki drogowe kosztują 1,5 proc. PKB krajów Europy Środkowej i Wschodniej i Azji Środkowej, przy tym w Rosji jest to dwukrotnie więcej. W krajach rozwiniętych ta kwota wzrasta do 2 proc. PKB. Do tych kosztów nie wliczono strat, jakie przynosi rodzinom strata lub utrata zdolności do pracy ich jedynego żywiciela, oraz kosztów utraconej konsumpcji.

Reklama
Reklama

Raport BŚ został opublikowany po konferencji poświęconej bezpieczeństwu na drogach, która odbyła się w weekend w Moskwie. Wkrótce planowana jest kolejna na szczeblu ministerialnym, która ma wypracować konkretne zalecenia mające powstrzymać gwałtowny wzrost liczby ofiar, a co za tym idzie – także kosztów ich leczenia.

[i]masz pytanie wyślij e-mail do autorki

[mail=d.walewska@rp.pl]d.walewska@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama