Reklama

Nie dla każdego kryzys straszny

Spowolnienie gospodarcze łagodnie obeszło się z producentami systemów do zarządzania zasobami. Ich klienci nie ograniczali tak bardzo budżetów

Publikacja: 25.03.2010 04:36

Wyniki największych giełdowych producentów systemów ERP

Wyniki największych giełdowych producentów systemów ERP

Foto: Rzeczpospolita

Największą grupą klientów producentów systemów ERP na polskim rynku są małe i średnie przedsiębiorstwa. W przeciwieństwie do korporacji nie cięły one drastycznie budżetów inwestycyjnych.

Publikowane przez spółki informatyczne sprawozdania finansowe za 2009 r. pokazują, że producenci oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP) wyszli ze spowolnienia gospodarczego obronną ręką. Niektórzy przedstawiciele firm działających w tej branży uważają nawet, że rynek ERP zwiększył swoją wartość w zeszłym roku, podczas gdy cały rynek IT skurczył się o kilkanaście procent.

[srodtytul]Zadowoleni z wyników[/srodtytul]

– Wartość polskiego rynku oprogramowania ERP mogła w 2009 r. wzrosnąć o kilka procent – uważa Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu. Twierdzi, że krakowska spółka umocniła w ubiegłym roku swoją pozycję rynkową. W 2008 r., według IDC Polska, miała 9,1-proc. udział w rynku, którego łączna wartość szacowana jest na 200 mln dol.

Niewielki, kilkuprocentowy spadek sprzedaży w 2009 r., do 156 mln zł, zanotował za to główny rywal Comarchu w walce o fotel największego producenta aplikacji ERP, czyli Asseco Business Solutions. Wynikało to jednak z rezygnacji z części usług, m.in. e-learningu. Sprzedaż systemów ERP była większa niż w 2008 r.

Reklama
Reklama

Równie dobrze radzili sobie mniejsi gracze. Zarówno Macrologic, Simple, Teta, jak PC Guard zwiększyły sprzedaż w porównaniu z 2008 r. Silna pozycja rodzimych dostawców wynika z faktu, że specjalizują się w obsłudze mniejszych i średnich firm i kierują swoją ofertę do wielu branż.

– Specjalizujemy się w rozwiązaniach dla branż, które mocno odczuły kryzys (m.in. przedsiębiorstwa produkcyjne – red.). Mimo to w 90 proc. zrealizowaliśmy cel przychodowy na 2009 r. – mówi Jarosław Jaśkiewicz, product marketing manager QAD Polska.

Przedstawiciele spółek działających na rynku ERP zgodnie twierdzą, że zeszły rok różnił się od poprzednich. Charakteryzował się zdecydowanym ograniczeniem liczby projektów wdrożeniowych i mocną konkurencją cenową. Nawet te firmy, które nie miały faktycznych problemów finansowych, często blokowały budżety w obawie przed pogorszeniem sytuacji.

– Zauważyliśmy, że wydłużył się proces podejmowania decyzji. Obecnie klienci, wybierając system, chcą w określonej perspektywie czasu uzyskać z niego wymierne korzyści. Kryzys wymusił zmianę hierarchii kryteriów wyboru rozwiązań IT. Obecnie najważniejszym wyznacznikiem jest spodziewany zwrot z inwestycji (ROI) i czas, w jakim to nastąpi – twierdzi Marcin Sokołowski, senior marketing manager Epicor Software.

O ile pierwsza połowa 2009 r., jeśli chodzi o sprzedaż systemów do zarządzania, była średnio udana, o tyle w drugiej części roku było widać zdecydowaną poprawę.

[srodtytul]To będzie dobry rok[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Perspektywy na ten rok są jeszcze lepsze. – Z dużym optymizmem spoglądamy w przyszłość. Jestem przekonany, że 2010 rok będzie przełomowy. Stawiamy na rozwiązania wykorzystujące Internet w biznesie – mówi Ryszard Stawarz, dyrektor konsultingu Comarch ERP.

Nie jest w tym odosobniony. Simple spodziewa się, że powiększy w tym roku obroty o 20 proc. Szczególne nadzieje wiąże z branżą budowlaną, która w zeszłym roku zmagała się z kryzysem. Macrologic zapowiada, że w bieżącym roku i kolejnych latach chce rosnąć w 10-proc. tempie. Asseco Business Solutions twierdzi, że portfel zamówień na 2010 r. jest nieco lepszy niż przed rokiem.

Szanse na wzrost widzą również zagraniczni gracze działający na naszym rynku. – Mamy zauważalnie więcej zapytań ofertowych, spodziewamy się, że nadchodzący rok będzie lepszy od 2009 r. – oświadcza Marcin Sokołowski.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=d.wolak@rp.pl]d.wolak@rp.pl[/mail][/i]

[ramka][b]Arnold Nowak, prezes zarządu Itelligence[/b]

Już dzisiaj mogę powiedzieć, że nasz portfel zamówień na 2010 rok wygląda dobrze. Prowadzimy nowe projekty, a ilość spływających do nas zapytań ofertowych rośnie w szybkim tempie. To potwierdza, że w niektórych firmach zatrzymano inwestycje, obawiając się bardziej złej sytuacji finansowej niż faktycznego kryzysu. Firmy takie, kiedy tylko okazało się, że sytuacja gospodarcza w Polsce zaczyna się poprawiać, natychmiast odmroziły inwestycje. Bądźmy realistami – bez rozsądnego systemu wspomagającego zarządzanie nie ma dziś mowy o konkurowaniu na rynku. Zarządy firm są o tym przeświadczone, jeśli więc tylko któraś nie ma jeszcze rozwiązania ERP, zrobi wszystko, żeby jak najszybciej je wdrożyć. Są pewne branże, w których ożywienie jest szczególnie widoczne. Obserwujemy np. wzrost zainteresowania w branży budowlanej, która w zeszłym roku miała poważne problemy finansowe, a w tym intensywnie poszukuje rozwiązań informatycznych.

Reklama
Reklama

[i]—dwol[/i][/ramka]

[ramka][b]Patrycja Ptaszek-Strączyńska członek zarządu Macrologic[/b]

Podobnie jak analitycy uważamy, że rynek średnich przedsiębiorstw cały czas znajduje się w fazie rozwojowej. W bieżącym roku należy się spodziewać kilkuprocentowego wzrostu całego rynku oprogramowania przeznaczonego dla tego sektora. Na tym tle zakładamy, że nasze przychody wzrosną o 10 proc., a marża netto pozostanie na poziomie roku 2009. Należy przypuszczać, iż ta część przedsiębiorców, która wstrzymywała się przez ostatnie 12 miesięcy z inwestycjami w systemy klasy ERP czy Business Intelligence, będzie chciała szybko zmniejszyć dystans technologiczny do swoich konkurentów. Spodziewamy się zatem wzrostu zainteresowania rozwiązaniami pomagającymi zwiększyć efektywność zarządzania, elastyczność działania organizacji i oszczędności. A w efekcie – zredukowania negatywnych skutków spowolnienia gospodarczego.

[i]—dwol[/i][/ramka]

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama