Reklama

Wulkaniczne fatum nad Starym Kontynentem

Chmura pyłu może spowolnić światową gospodarkę. Na razie najbardziej cierpi Europa. Tymczasem dziś wznowiono loty z Polski

Publikacja: 21.04.2010 03:45

Opustoszałe lotnisko w Glasgow

Opustoszałe lotnisko w Glasgow

Foto: AFP

– Szacujemy, że lotniczy kryzys może kosztować europejską gospodarkę 1 – 2 proc. PKB – powiedziała "Rz" Vanessa Rossi z brytyjskiego instytutu Chatham House. Ekonomistom wyliczenia utrudnia to, że tak naprawdę nie wiadomo, kiedy islandzką chmurę rozpędzi wiatr.

Straty przewoźników przekroczyły wczoraj miliard dolarów. Helene Becker z firmy analitycznej Jesup & Lamont Securities powiedziała Agencji Reutera, że ta kwota ostatecznie może sięgnąć nawet 3 mld dolarów.

Wiadomo, że najbardziej poszkodowani: British Airways, Air France-KLM i czeska CSA, chcą wystąpić o pomoc do Brukseli. Takiego kroku nie wyklucza też prezes PLL LOT Sebastian Mikosz. Publiczne pieniądze mogą być wypłacone tylko na pokrycie szkód poniesionych w wyniku tej nadzwyczajnej sytuacji. Joaquin Almunia, komisarz UE do spraw konkurencji, już zapowiedział, że zgodzi się na wsparcie europejskich przewoźników.

Skutki kryzysu w europejskim transporcie lotniczym odczują nie tylko przewoźnicy i lotniska, ale i firmy, które na czas nie otrzymują komponentów do produkcji, oraz eksporterzy łatwo psujących się towarów.

Najbardziej zdesperowani są afrykańscy hodowcy kwiatów – Kenijczycy, Etiopczycy – oraz ogrodnicy z RPA. Kenijczycy swoje straty wyceniają już na 12 mln dolarów i zamiast sprzedawać – kompostują najbardziej szlachetne gatunki róż. Kenijski eksport kwiatów do Europy ma wartość prawie mld dolarów rocznie.

Reklama
Reklama

Plantatorzy z RPA, którzy w ciągu roku sprzedają w Europie warzywa i owoce za 400 mln euro, swoje straty wyliczają na przynajmniej 6 mln euro. Z kolei Włosi skarżą się na psującą się mozzarellę, która nie może zostać wysłana ani do Skandynawii, ani do Wielkiej Brytanii.

Braki w dostawach pojawiły się już w motoryzacji. Nissan zawiesił na jeden dzień produkcję w dwóch japońskich fabrykach, bo nie dotarły części z Irlandii. Z podobnego powodu BMW ograniczyło produkcję modeli X6 i X5 w fabryce w Karolinie Płd.

Koreańscy potentaci elektroniki użytkowej, Samsung i LG, zostali zmuszeni do obcięcia eksportu o jedną piątą. Restauracje i hotele w Hongkongu nie mają dostaw francuskich serów i holenderskich kwiatów oraz belgijskich czekoladek, które kładą gościom na poduszkach.

Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama