„Nasze wyniki nadal nie spełniają naszych ambicji, ale w ramach średniookresowego planu strategicznego ciężko pracujemy nad odwróceniem kluczowych trendów. Pierwszy kwartał przyniósł nieznaczną poprawę tendencji dotyczącej przychodów, zwłaszcza w segmencie telefonii komórkowej. Cieszę się, że rośnie liczba klientów usług abonamentowych. Jesteśmy przekonani, że nowe oferty post-paid zmienią percepcję cenową na rynku i przyczynią się do wzrostu transmisji danych w segmencie telefonii komórkowej; zgodnie z zapowiedziami, do Polski dotarły już atrakcyjne cenowo inteligentne telefony komórkowe (typu smartphone). Zintensyfikowaliśmy także działania w segmencie dostępu szerokopasmowego dostępu do internetu, radykalnie obniżając opłaty za najwyższe prędkości. Staliśmy się znów konkurencyjni cenowo, a zważywszy na nasz program inwestycji w szerokopasmowy dostęp do internetu można stwierdzić, że TP jest na dobrej drodze by być ponownie siłą napędową rynku. Transformacja kosztów przebiega zgodnie z planem: udało nam się znacznie zmniejszyć koszty operacyjne (o 7,6% w skali roku), co w pierwszym kwartale miało znaczny pozytywny wpływ na EBITDA. Działania w tym zakresie będą nadal zmniejszać presję na rentowność. Jak wcześniej informowaliśmy, na znaczącą zmianę wyników musimy poczekać do drugiego półrocza, lecz pierwszy kwartał stanowi dobry początek tego przełomowego 2010 roku.” - brzmi wypowiedź Wituckiego.
Koło południa kurs TP tracił na wartości 1,6 proc. do 16,31 zł. Część specjalistów zwraca uwagę, że wyższe niż oczekiwane zyski grupy to efekt przede wszystkim niższej amortyzacji.
[ramka][b]Monika Milko, analityk DM PKO BP[/b]
Wyniki I kwartału zaprezentowane przez TP są zgodne z oczekiwaniami rynkowymi na poziomie przychodów, które wyniosły 3 873 mln zł (-10,2 proc. rok do roku). Na poziomie zysków spółka przekroczyła nieznacznie konsensus rynkowy odnotowując 474 mln zł zysku operacyjnego (-22,3 proc.). Warto zauważyć, iż po raz kolejny nastąpiło skokowe obniżenie amortyzacji do 941 mln zł (spadek o 48 mln zł w porównaniu z IV kwartałem 2009 roku ora o 119 mln zł rok do roku). Eliminując kwartalny spadek amortyzacji, EBIT wyniósłby 426 mln zł (- 30,2 proc.; 6 proc. poniżej konsensusu rynkowego). Na poziomie netto spółka osiągnęła 285 mln zł zysku (-13 proc. rok do roku ). Nasze prognozy zakładały 287 mln zł.
[b]Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK[/b]
Wszystkich nas zaskoczyła niska amortyzacja. Gdyby nie ona wyniki byłyby słabsze, a i tak w wielu punktach - jak dane dotyczące przychodów i sprzedaży usług internetowych - są niemiłym zaskoczeniem. Można przypuszczać, że w kolejnych kwartałach amortyzacja w grupie będzie rosła, a I kwartał był najlepszy dla niej jeśli chodzi o poziom zysku netto. Dlaczego kurs TP spada dziś dość silnie? Może dlatego, że wczoraj mocno wzrósł (o 1,7 proc. podczas gdy WIG 20 stracił 0,9 proc. - red.). Niewykluczone, że ktoś grał pod miłą niespodziankę, a takiej nie było.[/ramka]