To oznacza kolejne opóźnienia w dostawach Dreamlinera, które wynoszą już dwa lata. Pierwszą linią na świecie, jaka ma otrzymać ten samolot są japońskie All Nippon Airways. Pierwszą w Europie - Polskie Linie Lotnicze Lot. Polski przewoźnik miał otrzymać pierwszą maszynę jesienią 2009 roku. Potem ten termin wielokrotnie przesuwano. Ostatecznie miała być to wiosna 2012.

Tymczasem — jak już informowała „Rzezczpospolita”— kierownictwo Lotu podczas majowej wizyty w Seattle otrzymało zapewnienie że przyspieszenie prac związanych z testowaniem Dreamlinera pozwoliło skrócić czas oczekiwania na ten samolot o przynajmniej pół roku.

Ostatecznie termin dostaw pierwszej z 8 zamówionych maszyn został wyznaczony na jesień 2011 roku. Lot wybrał już wystrój wnętrza maszyny a przy okazji wymiany floty chce również „odświeżyć” znak firmowy, który w tej chwili jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce.

Boeing zapewnia, że naprawa lub wymiana stateczników , które w samolocie odpowiadają za utrzymanie pożądanej wysokości samolotu podczas jego lotu, nie zwiększą opóźnienia dostaw Dreamlinerów. Ich producentem jest włoska Alenia Aeronautica należąca do Finmeccanica SpA . — Problem musi rozwiązać dostawca - tłumaczył Jim Proulx.

Kłopoty ze statecznikami wykryto w maszynach nr 2. i 3. Teraz trzeba sprawdzić ten element we wszystkich 23 wyprodukowanych już maszynach.Ich wymiana potrwa przynajmniej 8 dni w przypadku każdego samolotu.

Dwuletnia zwłoka w dostawach wynikała kolejno z powodu braku części i konieczności reorganizacji procesu produkcji. Boeing ma zamówienie na 860 Dreamlinerów, które jest warte 148 mld dolarów. Seattle Times, d.w.

[i]Seattle Times[/i]