Reklama

W Kompanii Węglowej referendum strajkowe w czwartek

Przed 6:00 rano, czyli przed pierwszą zmianą w 15 kopalniach Kompanii Węglowej zaczęły się masówki – górnicze wiece, na których związkowcy namawiają załogi do udziału w czwartkowym referendum strajkowym

Publikacja: 31.08.2010 12:11

Choć punkty sporu zbiorowego są trzy, to tym budzącym najwięcej emocji nie są tym razem płace, ale sprawa zamknięcia kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, która generuje olbrzymie straty (tylko w 2009 r. 323 mln zł). – Zamkną nam Halembę, a otem Brzeszcze, Pokój, Rydyłtowy-Annę i Bielszowice (wszystkie kopalnie należą jak Halemba do Kompanii Węglowej – red.) – krzyczał na porannej masówce w cechowni kopalni w Rudzie Śląskiej Marceli Murawski, szef Sierpnia'80 w Halembie. – W tym referendum musimy zrobić nie 100, a 300 proc., musimy bronić naszej kopalni – przekonywał.

W kilkuminutowym wiecu wzięło udział kilkudziesięciu górników. Pytani przez „Rz” jak zagłosują w czwartkowym referendum, bez wahania odpowiadali, że za strajkiem. I to mimo iż Kompania nikogo nie chce zwalniać, zapewnia przeniesienia do innych swoich zakładów i zapewnia, że złoże węgla z Halemby wykorzysta. Zniknąć ma tylko coś, co funkcjonuje dziś jako samodzielny zakład.

– Górników z kopalni do kopalni nie jest tak łatwo przenieść, bo każdy zakład jest inny. A w przenosiny pracowników powierzchniowych nie wierzę – mówi „Rz” Dariusz Potyrała, w Halembie szef Związku Zawodowego Górników w Polsce. Jacek Korski, wiceprezes Kompanii Węglowej odpowiada, że przenosiny do innego zakładu owszem, są skomplikowane dla np. inżynierów czy geologów, ale nie dla górników. Tak Kompania przenosiła już ludzi m.in. z ruchu Wirek, gdy łączyła go z Halembą.

- Nad planem dla Halemby pracuje specjalny zespół. Rozważa cztery warianty, gdzie obok likwidacji jest restrukturyzacja zakładu czy włączenie go do kopalni zespolonej z sąsiednimi Pokojem i Bielszowicami. Dlaczego Kompania nie czeka na wynik prac tego zespołu? - pyta Potyrała. Korski odpowiada, że spółka na raport czeka i dlatego z ostateczną decyzją o przyszłości Halemby zaczeka do połowy przyszłego roku. – Związkowcy muszą mieć jakiś sztandar i takim stała się Halemba, której ewentualna likwidacja przyczyniła by się także do redukcji etatów związkowych – uważa Korski.

Podczas wczorajszych mediacji w Kompanii Węglowej nie udało się osiągnąć porozumienia, Zarząd proponował kolejne rozmowy 1 września, a związkowcy powiedzieli, że póki zarząd nie będzie miał dla nich nowych propozycji porozumienia (związkowe odrzucił), to nie ma o czym rozmawiać. Dzisiejsze masówki w kopalniach potrwają do wieczora, w czwartek rano rozpocznie się referendum strajkowe. Wyniki w piątek.

Reklama
Reklama

W poniedziałek zbiera się sztab protestacyjny związków zawodowych działających w Kompanii, który podejmie dalsze decyzje. Jakie? – Form strajku jest wiele. Najpierw na pewno działania ostrzegawcze, a później się okaże, ale pewnie forma strajku generalnego będzie tradycyjna – mówi Potyrała. Co znaczy tradycyjna? Zatrzymanie 15 kopalń Kompanii Węglowej, co dobowo oznacza ok. 40 mln zł utraty przychodów dla spółki.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama