Reklama

Węgiel kamienny w 2011 r. ma dobre perspektywy

Większa produkcja i sprzedaż, a co za tym idzie przychody wyższe nawet o 2 mld zł. 2011 r. może być lepszy niż ostatnie lata dla kopalń węgla kamiennego

Aktualizacja: 25.02.2011 04:41 Publikacja: 24.02.2011 19:22

Węgiel kamienny w 2011 r. ma dobre perspektywy

Foto: Bloomberg

Zdaniem wiceminister gospodarki Joanny Strzelec-Łobodzińskiej wiele wskazuje na to, że tak właśnie będzie. – W styczniu cztery śląskie spółki wydobywcze miały ok. 2 mld zł przychodów, ponad 100 mln zł zysku netto, sprzedały 6 mln ton węgla, wydobyły 5,6 mln ton – powiedziała "Rz" wiceminister, dodając, że koniunkturę na węgiel trzeba w końcu wykorzystać.

W 2010 r. bardzo dobrze udało się to szykowanej do debiutu na II kw. 2011 r. Jastrzębskiej Spółce Węglowej, największemu w UE producentowi węgla koksowego, bazy do produkcji stali. Surowiec ten bowiem był prawie o połowę droższy niż w 2009 r., a JSW poradziła sobie z pokryciem zapotrzebowania. A  na ten rok światowe prognozy mówią o dobrej koniunkturze dla węgla, także energetycznego. To szansa dla pozostałych kopalń.

Lubelska Bogdanka ma w tym roku wyprodukować nawet ok. 7 mln ton węgla (5,8 mln ton w 2010 r.), bo ruszy wydobycie w nowym Polu Stefanów >(w 2014 r. dzięki niemu kopalnia podwoi produkcję do 11,5 mln ton rocznie). – Portfel zamówień mamy już pełny – mówił niedawno "Rz" Mirosław Taras, prezes Bogdanki.

Zwiększenie wydobycia o ok. 0,5 mln ton zapowiedziała też największa spółka górnicza w UE – Kompania Węglowa. Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój natomiast zapowiedział w rozmowie z "Rz", że jego spółka również ma wyprodukować w tym roku więcej paliwa. W ubiegłym roku produkcja spadła tam o ok. 1 mln ton. Poza tym KHW otrzymał nowe koncesje wydobywcze, m.in. na Pole Panewnickie (kopalnia Wujek, ruch Śląsk), z którego do 2025 r. może wydobyć ok. 5,8 mln ton węgla.

Jeśli plany spółek węglowych zostaną zrealizowane, 2011 r. będzie pierwszym od 2004 r., gdy produkcja czarnego złota wzrosła (wtedy wynosiła 95,6 mln ton i od tego czasu systematycznie spada). Wzrosną również przychody kopalń. Zakładając produkcję na poziomie 78 mln ton i sprzedaż na poziomie 80 mln ton (na zwałach śląskich kopalń zalega jeszcze ok. 3 mln ton paliwa) i wyższe ceny (teraz węgiel koksowy na świecie kosztuje ok. 640 zł za tonę, a energetyczny ok. 280 zł za tonę), przychody mogą być nawet o 2 mld zł wyższe.

Reklama
Reklama

A uruchomienie prac wydobywczych jeszcze w tym roku w nieczynnej kopalni Dębieńsko zapowiada New World Resources, koncern kontrolowany przez czeskiego miliardera Zdenka Bakalę (NWR ma od kilku lat koncesję na Dębieńsko). Taką deklarację złożył wczoraj prezes NWR Mike Salamon przy publikacji wyników spółki za 2010 r. (NWR miał 1,59 mld euro przychodów i 233 mln euro zysku netto). Pełna produkcja węgla ruszyłaby za mniej więcej dwa, trzy lata.

 

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama