Ostanie dni upłynęły w Brukseli na negocjacjach w sprawie wydatków na transport w kolejnej perspektywie budżetowej na lata 2014 – 2020.

Na posiedzeniu Rady Transportu i Komunikacji w czwartek i piątek ministrowie transportu państw Unii doszli do porozumienia w sprawie ogólnych warunków, jakimi będzie się rządził Instrument Łączenia Europy (CEF).

Zgodnie z propozycją Brukseli wydatki na główne szlaki transportowe i energetykę mają w latach 2014 – 2012 wynieść 50 mld euro.

W zakresie transportu priorytetem ma być wspieranie ekologicznych środków transportu, co ma się przełożyć na większe zrównoważenie europejskiego systemu transportowego. Największe szanse na uzyskanie wsparcia będą miały inwestycje kolejowe.

Priorytetem w zakresie polityki energetycznej ma być współfinansowanie inwestycji, które zapewnią źródła energii odnawialnej.

Znaczna część z 50 mld euro – ok. 32 mld euro – ma zostać przeznaczona na inwestycje transportowe, głównie kolejowe.

Jak podaje Bruksela, podczas posiedzenia Rady Transportu i Komunikacji udało się wypracować ogólne postanowienia dotyczące CEF. – Ustanowienie CEF to jedna z kluczowych inicjatyw Komisji, w kontekście proponowanego pakietu do osiągnięcia zrównoważonego wzrostu gospodarczego i zatrudnienia – podsumował obrady Siim Kallas, wicekomisarz UE do spraw transportu. – Myślę, że ten tekst stanowi delikatną równowagę w ramach Rady i stanowi dobrą podstawę dla dalszych prac – dodał.

Ostateczna treść dokumentu ma być poddana pod głosowanie w Parlamencie Europejskim pod koniec tego roku lub na początku roku 2013.

Polska może w kolejnej perspektywie sięgnąć po ok. 80 mld zł (ok. 20 mld euro). O pieniądze będziemy musieli konkurować z innymi „nowymi" państwami UE. Do tej pory rocznie wydajemy mniej niż 1 mld euro.