Wartość nowych emisji dłużnych papierów nieskarbowych firm, banków i gmin przekroczyła w styczniu 1,1 mld zł – podała agencja ratingowa Fitch Polska. To kwota o połowę większa niż w tym samym miesiącu w ubiegłym roku.
Tak dobry wynik to efekt dużej aktywności firm. Przedsiębiorstwa wyemitowały obligacje długoterminowe (o terminie zapadalności powyżej roku) za prawie 950 mln zł. Dla porównania, w styczniu zeszłego roku wartość emisji wyniosła niewiele ponad 350 mln zł.
Na początku tego roku, podobnie jak w drugiej połowie ubiegłego, papiery wypuszczały głównie duże firmy energetyczne i transportowe, m.in. spółki z grupy Enea (łącznie za 360 mln zł) i PKP Intercity (za 160 mln zł). Obligacje za 114 mln zł sprzedała firma deweloperska Ghelamco Invest.
W ubiegłym roku nowe emisje przedsiębiorstw przekroczyły 12 mld zł.
– Ten rok zapowiada się jeszcze lepiej. Spodziewamy się więcej emisji na rynkach zagranicznych. Rok mocno zaczęła spółka P4 (właściciel marki Play), która pozyskała 900 mln euro, czyli równowartość ok. 4 mld zł. Spodziewamy się, że na emisje zagraniczne zdecydują się m.in. duże spółki energetyczne – mówi Mirosław Dudziński, dyrektor w Fitch Polska. Według jego prognoz, tegoroczna wartość emisji przedsiębiorstw, zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym, przekroczy 20 mld zł.
Firmy zaczęły odczuwać ożywienie gospodarcze i są w lepszych nastrojach, co daje szanse na większe inwestycje. Te wymagają finansowania, a banki wciąż nie są zbyt skore do udzielania kredytów. Dlatego można się spodziewać, że przedsiębiorstwa będą coraz częściej pozyskiwać kapitał, emitując obligacje.
– W tym roku głównymi inwestorami w papiery przedsiębiorstw będą firmy asset management i TFI z powodu zmian dotyczących funduszy emerytalnych – uważa Dudziński.
Kupców na większe emisje firmy będą szukały za granicą.
– OFE nadal będą inwestować w obligacje korporacyjne, ponieważ to dla nich jeden ze sposobów, aby stabilizować stopę zwrotu po wprowadzeniu zakazu inwestowania w papiery skarbowe. Na pewno będą bardziej selektywnie podchodzić do emitentów i kłaść duży nacisk na płynność obligacji na rynku wtórnym – uważa Jarosław Riopka, ekspert ds. instrumentów dłużnych w Espirito Santo Investment Bank. Zdaniem Dudzińskiego, OFE ograniczą się do największych, najbardziej płynnych i najbezpieczniejszych emisji firm energetycznych i banków.