Przed zaplanowanym na 5 czerwca posiedzeniem OPEC w Wiedniu, do stolicy Austrii wybiera się Aleksandr Nowak, minister energetyki Rosji. 2-3 maja będzie tam miał spotkania z ministrami krajów eksporterów - Arabii Saudyjskiej, Wenezueli, Iranu, Algierii a także z szefem OPEC oraz kierownictwem Exxon i Shell, podała agencja Prime.
Rosjanie będą przekonywać, by wydobycie OPEC nie rosło. Minister Nowak zapewnia jednak, że Rosja „nie oczekuje obniżenia kwot i nie planuje porozumienia o konkretnych warunkach wydobycia oraz o kierunkach dostaw" czarnego złota.
Minister finansów Anton Siłuanow przekonuje, że większe szkody niż tania ropa, Rosja ponosi z tytułu sankcji. Rosyjscy analitycy zwracają uwagę, że OPEC jest zadowolony z obecnej sytuacji na rynku ropy i nie jest skłonne do zmian.
- Główny gracz w regionie - Arabia Saudyjska to kraj, na którym skupia się światowy bilans ropy. Saudowie patrzą jednak na USA, gdzie na tle obecnych cen, wydobycie ropy łupkowej stało się zbyt drogie. Obecnie wydobycie to spada, zamykane są kolejne odwierty, a w wypadku obniżenia kwot wydobycia, ceny na amerykańskim rynku zaczną rosnąć i USA znów wejdzie do gry - analizuje Walerij Niestierow z Sbierbank CIB.
- OPEC widzi spadające amerykańskie inwestycje w przemysł łupkowy i rozumie, że samo zmniejszenie wielkości pompowanej ropy, nie jest dziś potrzebne. Sami przysiądą, na tle spowolnienia boomu łupkowego - dodaje Siergiej Prawosudow szef Instytutu Energetyki Narodowej w Moskwie.