O bezprawnej sprzedaży przez rosyjskie władze okupacyjne majątku ukraińskiego informuje agencja Reutera. Moskwa wzmacnia kontrolę nad zasobami naturalnymi okupowanych terytoriów ukraińskich poprzez państwowe aukcje internetowe. Wśród już sprzedanych aktywów znajdują się prawa do wydobycia piaskowca, kruszywa, granitu i kredy z czterech kopalń w obwodzie ługańskim.

Rosja sprzedaje złoże złota Ukrainy warte 260 mln dolarów

Jedną z największych transakcji była sprzedaż praw do zagospodarowania złoża złota Bobrikovskoye w Ługańsku. Zostało ono nabyte za 9,7 mln dolarów przez Alczewskpromgroup, spółkę kontrolowaną przez rosyjską firmę górniczą Polianka. Firma ta działa głównie na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

Czytaj więcej

Putin zakazał Rosjanom wywozić złoto i ruble za granicę

Zgodnie z dokumentami aukcyjnymi, zasoby złoża wynoszą około 1,64 tony, co przy obecnych cenach jest warte prawie 260 mln dolarów.

W czasach pokoju, zagospodarowaniem złoża zajmowała się australijska firma górnicza Korab Resources, ale zaprzestała działalności w 2014 r. po rozpoczęciu rosyjskiej okupacji tego terenu. Z powodu utraty dostępu do terenów wydobywczych i sankcji firma skreśliła projekt z listy.

Reuters podkreśla, że zdjęcia satelitarne wykonane we wrześniu 2025 r. wskazują na możliwość rozpoczęcia prac na złożu. W okolicy widoczne są ślady sprzętu przypominającego koparkę i kontenery transportowe u stóp hałdy odpadów skalnych wydobytych z kopalni.

Ukraina otwiera swoje złoża dla inwestorów

Eksperci zauważają, że utrzymanie okupowanych terytoriów jest wciąż kosztowne dla Rosji, ale wykorzystanie ukraińskich zasobów naturalnych i przemysłowych może stać się ważnym źródłem finansowania w obliczu rosnących kosztów wywołanej wojny i sankcji międzynarodowych. Caroline Hird, specjalistka ds. bezpieczeństwa narodowego w waszyngtońskim Instytucie Studiów nad Wojną, zauważyła: „To może przechylić szalę na tyle, że okupacja stanie się dla Rosji opłacalna”.

Czytaj więcej

W Rosji brakuje nawozów. Wieś się burzy i pisze do Kremla

Tymczasem Kijów porządkuje swoje zasoby naturalne. Jak donosi agencja Unian, trzy złoża rudy tytanu powróciły do skarbu państwa. Specjalne pozwolenia na ich eksploatację zostały zawieszone z powodu sankcji nałożonych na ostatecznego beneficjenta prorosyjskiego przedsiębiorcę, Dmytra Firtasza.

W styczniu Ukraina po raz pierwszy ogłosiła zwycięzcę przetargu na zagospodarowanie złoża litu w ramach umowy o podziale produkcji. Chodzi o złoże „Dobra” w obwodzie kirowohradzkim. Minimalna inwestycja kapitałowa w złoże wyniesie 179 mln dolarów.

Rząd w Kijowie planuje też odtajnić dane dotyczące rud uranu, co pozwoli mu ogłosić przetargi na ich zagospodarowanie.