Reklama

Prezes Totalizatora Sportowego odwołany ze stanowiska

Rada nadzorcza zdecydowała o odwołaniu Rafała Krzemienia z funkcji Prezesa Zarządu Totalizatora Sportowego sp. z o.o. - poinformowała spółka w wydanym komunikacie.

Publikacja: 10.10.2024 17:07

Rafał Krzemień

Rafał Krzemień

Foto: PAP/Piotr Nowak

W czwartek, 10 października, rada nadzorcza należącego do Skarbu Państwa Totalizatora Sportowego podjęła decyzję o odwołaniu ze stanowiska prezesa zarządu Rafała Krzemienia.

W opublikowanym po południu oświadczeniu przekazano również, że rada nadzorcza podjęła uchwałę o wszczęciu postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa zarządu Totalizatora. Wiadomo też, kto tymczasowo zastąpi Krzemienia.

„Rada Nadzorcza, do czasu rozstrzygnięcia postępowania kwalifikacyjnego, powierzyła pełnienie obowiązków Prezesa Spółki Panu Mariuszowi Błaszkiewiczowi, Członkowi Zarządu do spraw Finansów i Inwestycji” – czytamy.

Ponadto „Rada Nadzorcza zaleciła Zarządowi Totalizatora Sportowego przeprowadzenie konkursów na stanowiska dyrektorów i zastępców dyrektorów Oddziałów Spółki”.

Rafał Krzemień na stanowisko prezesa zarządu Totalizatora Sportowego został powołany w marcu 2024 roku. Wcześniej pełnił funkcję między innymi szefa spółki Gminna Gospodarka Komunalna Ochota, wiceprezesa Poczty Polskiej oraz prezesa Pałacem Kultury i Nauki.

Reklama
Reklama

Rewolucja kadrowa w Totalizatorze Sportowym. Wymiana dyrektorów, odwołanie prezesa

W ubiegłym tygodniu o państwowej spółce zrobiło się głośno po tym, jak Onet ujawnił, w ostatnich miesiącach pozycje dyrektorskie w Totalizatorze otrzymały osoby związane politycznie z obecną władzą. Jak ustalił portal, na stanowiskach dyrektorów regionalnych zostali zatrudnieni lokalni działacze PO, PSL i Lewicy, bliscy współpracownicy czołowych parlamentarzystów koalicji rządzącej czy znajomy premiera i lidera PO Donalda Tuska.

Donosy te skomentował europoseł PO Borys Budka, były minister aktywów państwowych w trzecim rządzie Tuska. Jak stwierdził, o sytuacji w Totalizatorze Sportowym dowiedział się z mediów. – Nawet nie wiem, kiedy byli wymieniani ci dyrektorzy regionalni i czy były jakieś konkursy. Za całą politykę kadrową spółki odpowiedzialność bierze zarząd, a nie minister. Ze mną na ten temat nikt nie rozmawiał – oświadczył w rozmowie z Onetem.

Jak zaznaczył Budka, Ministerstwo Aktywów Państwowych pilnowało, by w spółkach nie było czynnych działaczy politycznych albo osób powołujących się na znajomości. – Myślę, że to jest tylko jeden przykład, wyjątek, gdzie coś poszło „nie tak”. Natomiast proszę zwrócić uwagę, że nie było żadnych innych doniesień, że w innych spółkach dzieje się podobnie – podkreślił Budka.

Biznes
Polskie bombki podbijają świat, Netflix przejmuje WBD i spór o przyszłość NATO
Materiał Promocyjny
System Arche dostępny też dla drobnych inwestorów. Wystarczy 10 tys. zł
Biznes
Nadchodzi Europejski Kongres Gospodarczy 2026. Dialog w centrum uwagi
Biznes
Szybka decyzja Londynu. Aktywa z lodówki trafią na Ukrainę
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Biznes
„Lex Huawei” po pierwszym czytaniu w Sejmie. Są wyniki głosowania
Materiał Promocyjny
Jak rozwiązać problem rosnącej góry ubrań
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama