Krach biznesów Janusza P. staje się coraz głośniejszy. Do jego „dorobku” można dziś zaliczyć 10 tys. wierzycieli, 80 tys. kary od UOKiK za reklamy alkoholu w internecie, oferowanie fikcyjnego Rolls Royce’a, gigantyczne długi, podbijanie wiarygodności spółek przez zainteresowanie browarem w Leżajsku sprzedawanym przez Grupę Żywiec, odrzucane postępowania układowe.
Czytaj więcej
Zarzuty UOKiK, zawiadomiona prokuratura, fikcyjny rolls-royce jako nagroda w konkursie – Skarbiec Palikota zebrał w akcji pożyczkowej tylko 2 mln z...
Janusz P. zbudował finansowe imperium ze zbiórek crowdfundingowych, które biły rekordy dozwolonych wtedy limitów oraz z akcji takich jak Skarbiec Palikota, które pozwalały pozyskiwać pieniądze od indywidualnych osób, ufających, że dzięki ich wsparciu Janusz P. zbuduje alkoholowe imperium. Celem zbiórek było zebranie środków na produkcję alkoholi w Manufakturze Piwa, Wódki i Wina, oraz w grupie powiązanych spółek, które razem nazywane są holdingiem MPWiW.
Pierwsze rysy na wizerunku byłego polityka i biznesmena z branży alkoholi zaczęły się pojawiać w połowie 2023 r., gdy do sądu trafił nagle wniosek o uruchomienie postępowania zatwierdzającego układ z wierzycielami w ramach postępowania restrukturyzacyjnego dla MPWiW.
W marketingu Janusz P. był tak skuteczny, że jego projektom zaufało (jak wynika z informacji z akt postępowania restrukturyzacyjnego w Manufakturze, według stanu na połowę września 2023 r.) 1639 wierzycieli. Manufaktura ma zaś długi sięgające 254,4 mln zł. Z kolei Tenczynek Dystrybucja jest winny 84,4 mln zł 2342 wierzycielom. Łącznie jednak grupa wierzycieli spółek związanych z P. liczy około 10 tys. osób.
Czytaj więcej
Manufaktura traci głównego inwestora, który stracił do niego zaufanie i wiarę w wykonalność biznesplanu.
Lista problemów Janusza P.
Zaczęło się od wielkich sukcesów, rekordów i obietnic złotych gór. W marcu 2020 r. spółka Tenczynek Bezalkoholowe w rekordowym tempie zebrała 4,176 mln zł w zbiórce crowdfundingowej. P. uwierzyło wtedy 1112 inwestorów. Biznesmen szczycił się, że jako jedyny w Polsce już dwa razy wyczerpał dozwolony limit zbiórki. Zapisy na akcje MPWiW pod hasłem „Zostań akcjonariuszem holdingu Janusza (tu pełne nazwisko biznesmena - red.)” były prowadzone od 26 kwietnia do 13 maja 2022 r. Zbiórki prowadził na portalu Crowdway. Ile zebrał we wszystkich – trudno policzyć. Jeszcze trudniej jednak ustalić los tych pieniędzy, które znikały w sieci spółek holdingu.
Kryzys przyszedł w sierpniu 2023 r. Społeczność inwestorów, którzy zawierzyli często niemałe pieniądze (wiadomo o kwotach od kilku tys. zł do 10 mln zł) zelektryfikowała wieść o tym, że MPWiW chce postępowania układowego. Od tej pory do sądu trafiają kolejne wnioski o postępowania układowe spółek z grupy MPWiW. Najpierw dla samej MPWiW, potem dla Tenczynek Dystrybucja, następnie dla Tenczynek Bezalkoholowe i innych.
W styczniu 2024 r. krach zaczął przyspieszać. Odszedł główny inwestor, Marek Maślanka, oskarżając Janusza P. o niedotrzymywanie umów, a Kuba Wojewódzki, jego wspólnik, przeprosił za promowanie biznesów Janusza P. i oświadczył, że został „rozegrany jak amator”.
Licytacja maszyny do dealkoholizacji
W lutym 2024 r. jeden z inwestorów indywidualnych doprowadził do rozpoczęcia licytacji maszyny do dealkoholizacji piwa, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił spółce Polskie Destylarnie (z grupy MPWiW) naruszenie zbiorowych interesów konsumentów za akcję Skarbiec Palikota, w której oferowano wygraną (jak się okazało fikcyjną) Rolls Royce’a. W sierpniu 2024 r. urząd nałożył na Janusza P. milion złotych kary.
Wiadomo o innych sprawach i aktach oskarżenia. Prokuratura przesłuchiwała świadków od lipca ubiegłego roku, tymczasem w maju P. obiecywał nowe spółki, nowego inwestora i nowy wehikuł inwestycyjny, który miał spłacić wszystkie długi.
W maju pisaliśmy, że Janusz P. poinformował sąd o nowym inwestorze – spółce Kraft Alkohole, która od dawna robi interesy z Manufakturą. Spółce miał wydzierżawić browar Tenczynek i odsprzedać akcje Tenczynek Bezalkoholowe. Były inwestor oskarża dziś Kraft Alkohole o przejmowanie należącego do niego alkoholu, a także próbę przejęcia linii produkcyjnych, które były zabezpieczeniem wierzytelności. Te linie nigdy nie zostały nawet rozpakowane z kartonów.