Nie ma ciszy w interesach holdingu Manufaktura Piwa, Wódki i Wina. Naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił właśnie spółce Polskie Destylarnie, która w maju i czerwcu 2023 r. prowadziła krytykowaną akcję „Skarbiec Palikota”.
Urząd zawiadomił też prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dwa dni wcześniej sąd odrzucił propozycję układu w walczącej o przeżycie na rynku Manufakturze, bo przeciwny temu był… Urząd Skarbowy. Spółka w poniedziałek ma wypłacić ok. 600 tys. wynagrodzeń.
Czytaj więcej
Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek Manufaktury Piwa Wódki i Wina o uruchomienie postępowania układowego. „Komentuję ten fakt, bo na pewno wywo...
UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Polskim Destylarniom
– Zarzuty postawiono spółce Polskie Destylarnie (dalej – Destylarnie), a także osobie zarządzającej spółką odpowiedzialnej za te praktyki – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. – W tej sprawie zawiadomiliśmy również prokuraturę w związku z możliwością popełnienia przestępstwa – dodaje Chróstny. Urząd badał sprawę długie dziewięć miesięcy, ale ustalił prawdziwość zarzutów, które często pojawiały się wśród inwestorów na forach internetowych. UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Polskim Destylarniom, ponieważ doszukał się rażących nieprawidłowości w kampanii pożyczkowej „Skarbiec Palikota”. Urząd twierdzi, że spółka kusiła konsumentów, by udzielali jej pożyczek na szalenie atrakcyjnych warunkach. Środki miały iść na inwestycje, a w rzeczywistości poszły na spłatę długów. – Gdyby od początku konsumenci wiedzieli o takim przeznaczeniu gromadzonego kapitału, to mogliby nie pożyczać pieniędzy spółce – zauważa Urząd.
Czytaj więcej
Krakowska posłanka Daria Gosek-Popiołek i współprzewodniczący Lewicy Razem Adrian Zandberg zapowiedzieli, że w sprawie Janusza Palikota oraz proble...
Cała akcja przypominała celowo zbiórkę crowdfundingu udziałowego, ale nim nie była, nie oferowała więc żadnej ochrony dla konsumentów, co wychwycił od razu rzecznik finansowy. „Skarbiec Palikota” kusił potencjalnych pożyczkodawców rolls-roycem ghost, który często był zaparkowany na starówce Lublina i miał trafić do jednej z osób, które wpłaciły minimum 499 zł. Auto nagrodą było jednak fikcyjną, bo nie należało do firmy, Destylarnie tylko go leasingowały. Niedługo potem trafiło na poleasingową licytację z ceną 1,9 mln zł. Chętnych (wtedy) nie było.
Ale lista zarzutów jest dłuższa – spółka informowała np. o sukcesach w konkursach marek alkoholi, które do niej nie należały. W podobny sposób prezentowano wyniki finansowe innych podmiotów, niezaangażowanych w „Skarbiec Palikota”. – W efekcie takich działań konsumenci mogli pomyśleć, że mają do czynienia z firmą o ugruntowanej pozycji – pisze Urząd.
Przypomnijmy, że to kolejna akcja pożyczkowa spółek z grupy MPWiW, która generuje problemy i zostawia za sobą tłumy niespłaconych konsumentów. Tenczynek Dystrybucja również chętnie organizował akcje pożyczkowe pod nazwą „Bunt finansowy”, gdzie pod zastawy marek alkoholi pożyczał środki na finansowanie – teoretycznie – inwestycji. W rzeczywistości do dziś nie do końca wiadomo, gdzie trafiły pieniądze np. z „Buntu finansowego” Palikota – prawdopodobnie do innych spółek z grupy. Tenczynek nie dopełnił także formalności i nie zrobił zastawów na markach alkoholi, co więcej, część pożyczkodawców nie otrzymała nawet umowy pożyczki, co opisywaliśmy w „Rzeczpospolitej”.
Czytaj więcej
Manufaktura traci głównego inwestora, który stracił do niego zaufanie i wiarę w wykonalność biznesplanu.
Nieudany układ z wierzycielami Janusza Palikota
Przegłosowanie propozycji układu w Manufakturze było jedynym sukcesem grupy w poprawianiu sytuacji firm, jednak do czasu. W poniedziałek sąd w Krakowie odmówił zatwierdzenia układu. Przyczyn tej decyzji mogło być wiele, a uzasadnienie, do którego dotarła „Rzeczpospolita”, liczy aż 13 stron. Jednak kluczowy okazał się sprzeciw naczelnika Małopolskiego Urzędu Skarbowego, który złożył wniosek o niezatwierdzanie układu dłużnika, gdyż byłoby to sprzeczne z prawem restrukturyzacyjnym.
– W ocenie wierzyciela wobec naruszenia art. 214 prawa restrukturyzacyjnego oraz nieregulowania przez dłużnika zobowiązań powstałych po dniu układowym (4 sierpnia 2023 r. – red.) jego wniosek o zatwierdzenie układu powinien zostać oddalony – pisze sąd w uzasadnieniu. Według spisu wierzytelności, do którego dotarliśmy, Manufaktura była winna temu urzędowi 1,3 mln zł, Urzędowi Skarbowemu w Szczecinie ok. 85 tys. zł, na kolejne 910 tys. zł czeka krakowski ZUS, PFRON – na 26 tys. zł. Ogółem MPWiW ma 1383 wierzycieli, którym jest winna 237,86 mln zł. Wierzycielami Manufaktury są m.in. właściciele sieci laboratoriów Diagnostyka – Jacek Prusek pożyczył firmie 9,2 mln zł, a prezes tej spółki prof. Jakub Swadźba kolejne 12 mln zł.
Czytaj więcej
Janusz Palikot wysłał do wierzycieli pisma, by przestali naruszać dobra osobiste Manufaktury Piwa, Wódki i Wina. Chodzi o krytykę propozycji układo...
Interesujący jest jednak także przeciwny kierunek przepływu pieniędzy. Jak wynika z zestawienia należności, które trafiły do sądu wraz z propozycją układu, Manufaktura ma aż 53,9 mln zł należności, które powinny jej oddać różne osoby oraz firmy związane ze spółką. Manufaktura pożyczała pieniądze nawet samemu Palikotowi, który do końca roku ma jej zwrócić 9 mln zł, ponad milion złotych trafił do spółek Ciasto i Farsz Property Management oraz Idea 2.0, które związane z byłym zarządem Manufaktury. Doctor Brew, browar przejęty przez MPWiW, pożyczył kolejny milion złotych.
Świetlana przyszłość Manufaktury Piwa, Wódki i Wina?
Osoby związane z Manufakturą twierdzą, że w poniedziałek, 12 lutego, spółka musi zapłacić wynagrodzenia, których łączną kwotę nasi rozmówcy szacują nawet na 600 tys. zł. Tymczasem Janusz Palikot informuje na swoim profilu na Facebooku, że MPWiW wypłaca dziś bieżące wynagrodzenia za styczeń i rozpoczęła spłatę zaległych wynagrodzeń. W styczniu spółka miała uzyskać najwyższy poziom przychodów od lipca, od rozpoczęcia procesu restrukturyzacji. – Nie posiada też żadnych zaległości podatkowych – napisał Palikot. Zadeklarował też, że spółka podpisała nową umowę o dystrybucji. W istnienie tej umowy nie wierzą natomiast osoby do niedawna związane z firmą, które twierdzą, że rada nadzorcza nigdy nie widziała obiecywanych publicznie umów.
Czytaj więcej
Jest mi głupio i jest mi wstyd. Zostałem rozegrany jak amator - pisze Kuba Wojewódzki o swojej współpracy z Januszem Palikotem przy biznesie alkoho...
Z firmy odszedł w styczniu inwestor Marek Maślanka, który prowadził spółkę Kraftowe Alkohole, zajmującą się dystrybucją towaru Manufaktury. Deklaruje dziś chęć odsprzedania posiadanych 18 proc. udziałów w Manufakturze. Janusz Palikot reklamuje z kolei swoje piwo Buh jako dostępne w sprzedaży online w sklepie Browar Tenczynek. Ten zaś sklep jest obecnie prowadzony przez firmę o łudząco podobnej nazwie – Kraft Alkohole. Do redakcji docierają sygnały o nieprawidłowościach w rozliczeniach za towary, do których prowadzi to podobieństwo.
Postępowania układowe trwają dla spółek Tenczynek Bezalkoholowe i Okovita. Tenczynek Dystrybucja w sprawie zatwierdzenia przyspieszonego postępowania układowego odwołał się do sądu okręgowego.