Reklama

Górniczy związkowcy przeciwni reformom

Wiceminister energii jedzie na Śląsk gasić pożar w węglowych spółkach, ale o kompromis tym razem będzie bardzo trudno.

Publikacja: 31.01.2016 20:00

Górniczy związkowcy przeciwni reformom

W poniedziałek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski będzie próbował załagodzić spór, jaki narasta pomiędzy związkami zawodowymi a zarządami śląskich firm węglowych. Najgoręcej jest w Kompanii Węglowej, która wypowiedziała porozumienie gwarantujące pracownikom warunki zatrudnienia przez rok od przeniesienia kompanijnych kopalń do nowej spółki – Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Związkowcy zażądali natychmiastowego wycofania się zarządu z tej decyzji i zagrozili protestami.

Pod ścianą

W tym przypadku o kompromis będzie bardzo trudno, bo władze Kompanii Węglowej są zdeterminowane, by zmiany przeprowadzić. Tłumaczą, że porozumienie podpisano w lipcu 2015 r. Natomiast termin powstania PGG znacznie odbiega od pierwotnych zamierzeń, a w ciągu ostatnich sześciu miesięcy sytuacja rynkowa spółki wyraźnie się pogorszyła. – Upływ czasu i trudna sytuacja spółki nie pozwalają na kontynuowanie obecnych systemów płacowych przez kolejne 12 miesięcy. Potrzebne są szybkie działania oraz uelastycznienie systemu pracy i płac z uzależnieniem ich od osiąganych wyników – tłumaczy zarząd Kompanii Węglowej.

Z naszych informacji wynika, że redukcja wynagrodzeń górniczych jest konieczna, by biznesplan PGG spinał się finansowo i nowa spółka mogła pozyskać inwestorów. Jak ustaliliśmy, zarząd nie planuje zwolnień grupowych. Zamiast tego ma być realizowany program dobrowolnych odejść.

Wypowiedzenie porozumienia gwarantującego warunki pracy było konieczne już teraz z uwagi na trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Dopiero po jego upływie możliwe będzie przeniesienie kopalń do PGG. Jeśli rząd ugnie się przed związkowcami, będzie to oznaczać fiasko całego projektu ratowania Kompanii Węglowej.

Związkowcy z Kompanii i Katowickiego Holdingu Węglowego nie godzą się nie tylko na głębokie reformy, ale nawet na rozłożenie na raty tzw. czternastej pensji.

Reklama
Reklama

W piątek premier Beata Szydło zaapelowała do górniczych związków zawodowych o cierpliwość i powstrzymanie protestów. – Potrzebujemy czasu, żeby przeprowadzić przez ten trudny czas polskie górnictwo. Tu nie będzie łatwych rozwiązań, ale też nigdy nam się to nie uda, jeśli nie będziemy razem szli tą jedną drogą – mówiła Beata Szydło.

Niepewna przyszłość

Również w poniedziałek zbierze się w Katowicach międzyzwiązkowy komitet protestacyjno-strajkowy zaniepokojony sytuacją kopalni Makoszowy. W ubiegłym roku Kompania Węglowa przekazała ją Spółce Restrukturyzacji Kopalń (SRK) zajmującej się likwidacją zakładów wydobywczych. Poprzedni rząd zapewniał, że znajdzie dla niej inwestora. Podobnie jak dla kopalni Brzeszcze, którą ostatecznie kupiła energetyczna grupa Tauron. Premier Szydło zapewnia, że rząd szuka rozwiązania dla tej kopalni, by utrzymać tam miejsca pracy. Problem w tym, że w strukturach dotowanej przez państwo SRK kopalnie mogą funkcjonować tylko do końca 2018 r. Zgodnie z unijnymi przepisami do tego czasu muszą zostać ostatecznie zamknięte.

Według naszych źródeł zbliżonych do resortu energii sprawa kopalni Makoszowy jest zawieszona. W ubiegłym roku do jej przejęcia zgłosiła się Polska Grupa Energetyczna. Dziś jednak transakcja ta nie jest pewna i to z dwóch przyczyn. Po pierwsze, PGE ma być zaangażowana w ratowanie Kompanii Węglowej i na ten cel będzie musiała wyłożyć kilkaset milionów złotych. Po drugie, rząd skupia się na przekonaniu Komisji Europejskiej, że obecny program dla górnictwa nie stanowi niedozwolonej pomocy publicznej.

Już wyjęcie z SRK Brzeszcz było w opinii niektórych ekspertów ryzykowne, mimo że Tauron ma zwrócić całą pomoc publiczną udzieloną tej kopalni. Przedstawiciele polskiego rządu jadą na rozmowy do Brukseli 2 lutego.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama