W 2020 roku akcjonariusz Tesli, fundusz emerytalny Police and Fire Retirement System of the City of Detroit, wniósł pozew przeciwko dyrektorom Tesli, w tym Elonowi Muskowi i jego bratu Kimbalowi o „nadmierną i niesprawiedliwą rekompensatę” w wysokości około 11 mln opcji na akcje w latach 2017-2020. Wśród pozwanych menedżerów są też Larry Ellison (założyciel Oracle) i James Murdoch (znany głównie z bycia synem magnata medialnego Ruperta Murdocha). W pozwie zarządzający funduszem emerytalnym policji i straży pożarnej z Detroit podkreślali „niepowstrzymaną chciwość” kadry zarządzającej Teslą.
Menedżerowie Tesli (łącznie 12 dołączyło do porozumienia) zdecydowali się, w ramach ugody, zwrócić do kasy firmy 735 mln dolarów, co odpowiada 3,1 mln opcji na akcje i obejmuje ok. 458 mln zwracane w opcjach i prawie 277 mln w gotówce. Kadra zarządzająca producenta samochodów elektrycznych zaprzecza jednak, by popełniła wykroczenie i na ugodę zdecydowała się w celu „eliminacji niepewności, ryzyka obciążenia i kosztów dalszego postępowania”. W ramach ugody menedżerowie zgodzili się również na utratę wynagrodzeń z lat 2021-2023 i zmianę sposobu wynagradzania.
Czytaj więcej
Do sądu w San Fransisco wpłynał zbiorowy pozew byłych pracowników platfomy społecznościowej Twitter wymierzony przeciwko jej właściciela Elona Muska. Pracownicy domagają się wypłaty 500 milionów dolarów.
Jak zauważa serwis Quartz.com, oczekuje się teraz, że sędzia prowadząca sprawę, Kathaleen St. J. McCormick, przeprowadzi rozprawę zatwierdzającą ugodę 13 października. Jednak na tym przyglądanie się wynagrodzeniom zarządzających Teslą się nie skończy, gdyż sędzia McCormik, prowadzi również sprawę wypłat dla Elona Muska.
Pozew dotyczy wynagrodzenia Elona z 2018 roku, kiedy otrzymał on pakiet kompensacyjny wart 56 miliardów dolarów. Richard Tornetta, akcjonariusz Tesli, złożył w 2019 roku pozew o unieważnienie tej wypłaty argumentując, że jest on „niesprawiedliwy” i wypłacany „dyrektorowi generalnemu na pół etatu”. Prawnicy Elona Muska i pozostali top menedżerowie Tesli bronią tej wypłaty jako sprawiedliwej, z uwagi na 10-krotny wzrost cen akcji spółki. Uzasadnieniem może być też wiara w przewodnictwo Muska.