Reklama

Salon VW w niczym nie zawinił

Sąd w Niemczech odrzucił pozew klienta Volkswagena, który chciał anulować kupno samochodu tej marki po skandalu z emisjami, bo orzekli, że dealer nie był temu winien.

Adwokat Dietrich Messler złożył w imieniu swego klienta w sądzie w Bochum pozew przeciwko salonowi w tym mieście, w którym kupił sportowo-użytkowego Tiguana i argumentował, że machinacje producenta spowodowały, iż ten pojazd nie nadaje się od odsprzedaży.

Sędzia Ingo Streek orzekł jednak, że pozwanego nie można oskarżać o poważne naruszenie obowiązków, bo to Volkswagen a nie sprzedający wyprodukował ten samochód.

Prawnik zapowiedział odwołanie się od tego werdyktu do sądu wyższej instancji.

Dziennik "Bild" poinformował tymczasem, że modyfikowanie oprogramowania w ok.2,5 mln samochodów w Niemczech zacznie się z opóźnieniem co najmniej 6 tygodni, bo producent nie uzyskał jeszcze od federalnego urzędu motoryzacji KBA zgody na proponowane zmiany w modelu Passata.

Urząd w dalszym ciągu bada techniczne rozwiązania przedstawione przez VW i nie wiadomo, czy po tych przeróbkach silnik będzie spełniać normę Euro 5 emisji spalin - wyjaśnił cytowany rzecznik KBA.

Reklama
Reklama

Volkswagen zaczął w końcu stycznia przywoływać do warsztatów pickupa Amarok z silnikiem 2 ,0 l, pierwotnie zamierzał robić to samo z ponad 500 tys. aut Passata od 29 lutego - podał dziennik.

Biznes
SAFE zasili producentów amunicji, wojna podbije ceny żywności
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Patronat Rzeczpospolitej
Oskary polskiego public relations przyznane. Znamy laureatów i laureatki nagrody Lwy PR
Patronat Rzeczpospolitej
Mentoring to relacja, która zmienia sposób myślenia o własnej drodze
Biznes
Aleksandra Przegalińska: Niedofinansowana nauka blokuje rozwój AI w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama