Niemal 350 transakcji, czyli 18 proc. więcej niż rok wcześniej, zrealizowano w 2022 r. w Polsce. To najwyższa liczba od 2010 r. – wynika z najnowszego raportu Grant Thorntona.

Średnia liczba przejęć zrealizowanych w Polsce w latach 2017–2022 wynosi 256, co w przeliczeniu na dni robocze oznacza jedną transakcję dziennie. To jeden z najwyższych wyników w Europie.

– Pierwsze tygodnie nowego roku pokazują, że inwestorzy nie zwalniają tempa. Widzimy dalsze duże zainteresowanie inwestorów branżowych i finansowych – podkreśla Mateusz Biegajło, ekspert z Grant Thornton. Jego zdaniem czasy pandemiczne przyzwyczaiły inwestorów do działania w warunkach perturbacji rynkowych. Inwestorzy branżowi, zwłaszcza międzynarodowi, nie patrzą już na korzyści inwestycyjne w perspektywie kilkuletniej, ale dłuższej, sięgającej nawet dwóch czy trzech dekad.

Nie tylko technologie

Najbardziej aktywną grupą w Polsce są inwestorzy branżowi, którzy odpowiadają za niemal 75 proc. wszystkich transakcji. Około 20 proc. przypada na inwestorów finansowych, a pozostałe 5 proc. na indywidualnych i wykupy menedżerskie.

Choć obecnie najwięcej transakcji jest finalizowanych w sektorze nowych technologii, to analiza obejmująca dłuższy okres jasno pokazuje, że spółki z branż tradycyjnych są ciekawą opcją dla przejmujących. Aż trzy czwarte wszystkich akwizycji w ostatnich sześciu latach dotyczyło właśnie branż tradycyjnych.

Co nas czeka w najbliższych kwartałach? Zdaniem ekspertów dużym zainteresowaniem cieszy się obecnie sektor energetyczny, głównie projekty związane z farmami fotowoltaicznymi i energetyką wiatrową. Ciekawą opcją dla przejmujących są też podmioty z sektora medycyny i biotechnologii. Tam impulsem wzrostowym była pandemia, ale należy oczekiwać, że aktywność w tych segmentach nadal będzie wysoka. Sektor ochrony zdrowia zyskuje na znaczeniu: społeczeństwo Zachodu się starzeje i widać systematyczny wzrost popytu oraz wydatków na usługi medyczne.

Z wyliczeń Fordaty i Navigatora, wynika, że w samym IV kwartale 2022 r. zrealizowano ponaddwukrotnie więcej transakcji z udziałem spółek medycznych niż rok wcześniej. Również w III kwartale 2022 r. w tej branży liczba transakcji była wysoka.

Przeciętna spółka przejmowana w Polsce ma niespełna 90 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 10 mln zł wyniku EBITDA. Należy z reguły do sektora MŚP, co nie jest zaskoczeniem, bo to właśnie te firmy, a nie duże koncerny, dominują w strukturze polskiej gospodarki.

Wyceny poszły w dół

Ciekawe wnioski płyną z analizy wycen. Mimo utrzymującego się popytu wyceny w 2022 r. spadły. Okazały się nie tylko niższe niż w 2021 r., ale także niż wieloletnia średnia.

W 2022 r. spadki zanotowały też indeksy giełdowe. WIG stracił prawie jedną piątą. Natomiast od jesiennego lokalnego minimum (w październiku 2022 r., spadł do ok. 45 tys. pkt) widać wyraźne odbicie. W piątek indeks utrzymywał się ponad poziomem 60 tys. pkt. Do odrobienia strat z początku 2022 r. nadal jednak brakuje mu sporo. Wtedy był powyżej 70 tys. pkt.

Główna metoda stosowana przy transakcjach M&A to wycena porównawcza oparta na mnożniku EV/EBITDA. Jest on ustalany m.in. na podstawie spółek porównywalnych notowanych na rynkach publicznych. Mnożnik poniżej pięciu przypisany jest zazwyczaj do spółek tradycyjnych, bez unikalnego know-how. W przedziale od sześciu do dziesięciu charakteryzuje spółki z ciekawym produktem. Natomiast powyżej dziesięciu przypada na spółki innowacyjne, z ciekawym modelem rozwojowym.

Średni EV/EBITDA dla polskiego rynku w ostatnich latach wynosił 8,4. W 2022 r. spadł do niespełna sześciu, podczas gdy w pocovidowym 2021 r. przebijał poziom dziesięciu. Zbiegło się to również z hossą na warszawskiej giełdzie. WIG ustanowił rekord jesienią 2021 r.

Finansowanie będzie tańsze

Z reguły najwięcej transakcji zawieranych jest w drugim półroczu. W 2023 r. też zapewne tak będzie. Szczególnie jeśli zmniejszy się liczba czynników ryzyka, jakie obecnie są na rynkach. Mają charakter geopolityczny i makroekonomiczny. Hamująca inflacja powinna przekładać się na spadek stóp procentowych, co z kolei powinno sprzyjać kupującym (niższe koszty pozyskania finansowania).

– Część firm miała istotne problemy w 2022 roku, wywołane presją płacową lub drastycznym wzrostem cen nośników energii, wobec czego mogą być zmuszone do poszukiwania wsparcia inwestora finansowego lub zdecydują się na zbycie przedsiębiorstwa inwestorowi branżowemu – podkreśla Karol Szykowny, dyrektor Navigator Capital.

Z raportu tej firmy, przygotowanego we współpracy z Fordatą wynika, że w 2022 r. 11-proc. udział w strukturze kupujących miały fundusze PE/VC. Aktywność tej grupy inwestorów powinna w tym roku wzrosnąć. Niektóre już zapowiedziały chęć dokonania kilku transakcji.