VR Factory dostała prestiżowe wyróżnienie Viveport Developer Award. Nagrodę przyznaje jedna z największych firm, która tworzy rynek wirtualnej rzeczywistości.
- Jest to nagroda od specjalistów przyznawana w San Francisco. Dostaliśmy nagrodę w kategorii edukacja i trening za aplikację Bartender VR - mówił Matul.
Wyjaśnił, że z całego świata było nominowanych 10 firm w 5 kategoriach. - W innych kategoriach były jeszcze 2 polskie firmy. Nasza społeczność potwierdziła, że Polacy jak chcą to potrafią. Mieliśmy tam największą reprezentację z punktu widzenia ilości nominowanych firm – zauważył gość.
- 10 firm zostało wybranych z setek realizacji z całego świata – dodał.
Matul stwierdził, że Stanach Zjednoczonych czuć, iż VR to nie jest już science-fiction, tylko biznes. - Realizuje to wiele firm i osób – mówił.
VR a edukacja
Gość tłumaczył, że edukacja zaczyna się od najmłodszych lat.
- Edukacja w najmłodszym okresie jest zmieniana na rozwój poznawczy. Wypiera się uczenie informacji i weryfikacji czy ktoś je pamięta - mówił Matul.
Zaznaczył, że w tym obszarze wirtualna rzeczywistość pozwala na naukę przez doświadczenie, co jest jedną z najbardziej efektywnych form. - Można znaleźć się w danej sytuacji i mieć możliwość interakcji z poszczególnymi elementami. Dzięki VR uczeń może poznać Mazury, góry, morze, zobaczyć w tym samym miejscu zimę, lato czy jesień – wyliczał.
Przyznał, że takie aplikacje nie są kapitałochłonne. - Jeśli VR stanowiłby tylko 5 proc. całej teorii, książek i wykładów, to już wpłynie na wyobraźnię i pozwoli zbudować poczucie doświadczenia. Wyższe roczniki mogą mieć możliwość poznania budowy człowieka, rozłożenia go na części czy obserwowania różnych zjawisk biologicznych. Dzięki VR można wejść do człowieka i zobaczyć jak funkcjonują wszystkie rzeczy. Kolejną rzeczą jest fizyka i chemia. Można pokazać cząsteczki i jak się łączą. Można stworzyć laboratorium chemiczne i dać możliwość wykonywania różnych doświadczeń bez stresu, że coś się zbije, wybuchnie, czy, że ktoś poparzy się kwasem - tłumaczył Matul.
Zaznaczył, że dostępne są już aplikacje pozwalające poznać anatomię człowieka. - Gotowa jest możliwość użycia Google Earth i znalezienia się w Nowym Jorku czy innym miejscu na ziemi. Są też rozwiązania artystyczne, dające możliwość malowania czy rzeźbienia w przestrzeni – podał.