Ponad 100 milionerów i miliarderów z całego świata wezwało w środę rządy, by ich… opodatkowały. Nałożenie podatków na majątki najzamożniejszych mieszkańców globu ma, zdaniem sygnatariuszy apelu, pomóc uporać się ze skutkami pandemii i zmniejszyć przepaść między bogatymi a biednymi.

Apel podpisało 102 milionerów i miliarderów, w tym dziedziczka fortuny Disneya, Abigail Disney. W liście otwartym, bo w tej formie wystosowano apel, najbogatsi twierdzą, że obecny system podatkowy działa na ich korzyść i musi zostać zmieniony, by opodatkowanie było bardziej sprawiedliwe dla ciężko pracujących i przy okazji przywrócić zaufanie do polityki oraz rządów.

- Jako milionerzy wiem, że obecny system podatkowy nie jest sprawiedliwy. Większość z nas może powiedzieć, że chociaż świat doświadczył ogromnych cierpień w ostatnich dwóch latach, to my w rzeczywistości widzieliśmy wzrost naszego bogactwa w trakcie pandemii – jednak niewielu z nas może szczerze stwierdzić, że nasz udział w podatkach jest uczciwy – twierdzą sygnatariusze apelu w cytowanym przez „The Guardian” liście.

- Świat – każdy kraj – musi domagać się od bogatych zapłaty sprawiedliwej części. Opodatkujcie nas, bogatych i opodatkujcie nas teraz – domagają się sygnatariusze apelu.

Czytaj więcej

Niemieccy milionerzy uciekają z majątkiem do Szwajcarii

Apelujący nie tylko wzywają do tego, by ich opodatkować, ale mają też konkretne pomysły na podatki oraz wyliczenia, ile środków to przyniesie. Nick Hauner, który znalazł się wśród sygnatariuszy listu (majątku dorobił się między innymi na inwestycjach a Amazon) uważa, że podatek majątkowy nałożony na osoby z fortunami większymi od 5 mln dolarów pozwoli zebrać ponad 2,5 biliona dolarów. Ma to wystarczyć na wydźwignięcie z ubóstwa 2,3 mld ludzi, a także przynieść środki na zapewnienie ochrony zdrowotnej i socjalnej dla wszystkich obywateli krajów o niskich i średnich dochodach (3,6 mld ludzi). Do tego środków tych wystarczyłoby też na zapewnienie każdemu człowiekowi szczepionki na Covid-19.

Proponowany przez milionerów i miliarderów podatek, to progresywny podatek majątkowy. Osoby z majątkiem wartym od 5 do 50 mln dolarów płaciliby 2 procent podatku. Osoby zamożniejsze (ale warte mniej niż miliard) płaciłby 3 procent, a miliarderzy 5 procent.

Założycielka organizacji Milionerzy-patrioci (Patriotic Milionaires) w Wielkiej Brytanii Gemma McGough przedstawiła wyliczenia korzyści, jakie Zjednoczone Królestwo odniosłoby dzięki opodatkowaniu najzamożniejszych – środki (43,7 mld funtów rocznie) wystarczyłyby na pokrycie pensji dodatkowych 50 tys. pracowników personelu pielęgniarskiego, likwidację konieczności podnoszenia składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne czy pokrycie kosztów termomodernizacji najmniej efektywnych energetycznie budynków.

Czytaj więcej

Musk narzeka na podatki w Kalifornii i kończy sprzedaż akcji Tesli