Prawie ośmiu na dziesięciu Polaków segreguje już w domu opakowania po żywności i napojach a niemal trzech na czterech stara się zmniejszyć ilość wytwarzanych odpadów spożywczych. Jeszcze więcej, bo niemal dziewięć na dziesięć osób uważa też, że swoimi działaniami mogą wywierać istotny wpływ na pozytywne zmiany środowiskowe i społeczne- wynika z badania grupy ING oraz Think Forward Initiative, które przeprowadzono w ośmiu krajach, w tym w Polsce.

Ekologicznie i oszczędniej

Według niego, ta wysoka świadomość ekologiczna Polaków to w dużej mierze zasługa starszych pokoleń 55+. Co prawda starsze osoby (zwłaszcza te 65+) do proekologicznych zachowań (w tym do oszczędzania energii, ograniczania odpadów spożywczych, czyli ograniczenia marnowania żywności) skłaniają też często względy ekonomiczne. Widzą w tym sposób na ograniczenie domowych wydatków, których wzrost dostrzega prawie 70 proc. wszystkich badanych Polaków.

Jednak nawet tam, gdzie nie chodzi tylko o pieniądze, starsze pokolenia wyróżniają się prośrodowiskowym podejściem. To w grupie 65 + jest najwięcej (prawie 91 proc.) osób, które segregują w domu poszczególne rodzaje opakowań. Na ich tle znacznie gorzej wypadają młodzi ludzie, szczególnie ci z najmłodszej grupy (18-24 lata), w której prawie 12 proc. badanych przyznało, że wcale nie segreguje odpadów opakowaniowych i wrzuca wszystko do jednego kosza.

Pesymizm Millenialsa

Młodzi, choć ci z nieco starszej grupy tzw. Millenialsów, podwyższają też łączny odsetek tych konsumentów, którzy nie mają ochoty wprowadzać żadnych istotnych zmian, ani kompromisów w swoim stylu życia, aby wywrzeć pozytywny wpływ na środowisko. Wśród ogółu badanych twierdzi tak niespełna co piąty, podczas gdy w grupie wiekowej 25-34 lata prawie 29 proc.

Może to wynikać z dość silnego poczucia bezradności w tej grupie, w której najwięcej osób (prawie 15 proc.) ocenia, że ich jednostkowe działania i tak nie mają większego wpływu na rozwiązywanie globalnych problemów środowiskowych i społecznych. Wśród ogółu badanych takich pesymistów jest 11 proc. - pozostali uważają, że ich działania mają pewien lub istotny wpływ na poprawę warunków środowiskowych.

W grupie 25-34 latków jest też najwięcej badanych (prawie 29 proc.) wskazujących, że nie będą oddawać do recyklingu ani naprawiać zakupionych produktów, ponieważ wymagałoby to od nich za dużo czasu i wysiłku. Wśród wszystkich ankietowanych Polaków twierdzi tak 16 proc. a najlepiej wypadły tu osoby w wieku 55+. Trzy czwarte z nich to zwolennicy recyklingu i naprawiania produktów, co wkrótce ułatwią wkrótce unijne regulacje - wymuszając na producentach i importerach możliwość naprawy (w tym części zamienne).