Szacuje się, że w Polsce jest już około 250 sklepów specjalizujących się w sprzedaży wina. Zdaniem przedstawicieli branży ich liczba będzie w dalszym ciągu szła w górę. Plany otwarcia placówek ma większość działających w Polsce specjalistycznych sklepów oraz sieci handlujących gronowym trunkiem.
W ciągu najbliższych trzech lat liczbę swoich sklepów chciałaby zwiększyć o 150 procent giełdowa Ambra, lider polskiego rynku wina. Na razie pod marką należącej do niej sieci Centrum Wina działa w kraju 20 placówek. Firma nie wyklucza przejęcia istniejącej już sieci sklepów. 16 specjalistycznych sklepów z winami otworzyła firma Grand Cru z Warszawy. Większość z nich działa na zasadzie franczyzy. – Od czterech lat nasze przychody ze sprzedaży rosną o 25 procent rocznie. W tym roku powinny być o 35 procent wyższe od ubiegłorocznych – mówi Peter Pulawski, prezes Grand Cru.
Jeszcze w tym roku firma ta planuje otwarcie czterech kolejnych sklepów. Do 2010 roku chciałaby ich mieć 70 – 80 w całej Polsce. Minimalny koszt otwarcia sklepu, pod warunkiem że ma się lokal niewymagający remontu, wynosi 10 – 15 tys. zł.
Nie jest wykluczone, że powstaną także kolejne sieci. Przymierza się do tego firma Vin de Siecle, która ma obecnie jedną placówkę w Warszawie. – Nie wykluczmy stworzenia sklepów w innych miastach – mówi Jacek Mędrala, prezes Vin de Siecle.
Na razie jeden sklep firmowy w Poznaniu ma także firma Bartex, producent i importer win z Paproci w województwie wielkopolskim. Można tam nie tylko kupić, ale także posmakować wino. – Sklep wraz z probiernią otworzyliśmy półtora roku temu głównie po to, aby klienci mogli zapoznać się z naszymi produktami – wyjaśnia Paweł Bartol, wiceprezes Barteksu. W związku z tym, że pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę (w ciągu tego roku sprzedaż wina w poznańskim sklepie zwiększyła się o kilkanaście procent), firma nie wyklucza otwarcia kolejnych placówek.