Reklama
Rozwiń
Reklama

Pensje do poprawek

Płace i menedżerowie w państwowych spółkach zarobią więcej. Resort skarbu chce uwolnić ich dodatkowe wynagrodzenia, a dochody publikować w Internecie

Publikacja: 19.02.2008 02:10

Pensje do poprawek

Foto: Rzeczpospolita

Resort skarbu na poważnie zabrał się do zmian w państwowych spółkach. I nie chodzi tylko o zmiany kadrowe. Najpierw był publiczny nabór do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa: dane kandydatów pojawiły się na stronach internetowych ministerstwa. Teraz resort chce, aby do Internetu trafiły też zarobki prezesów firm z państwowym udziałem.

– Po zmianach zasad wynagradzania członków zarządu spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa planujemy wprowadzić jawność wynagrodzeń – mówi „Rz” wiceminister skarbu Aleksander Grad. – Informacje o wysokości płac państwowych menedżerów byłyby publikowane na stronach internetowych ministerstwa i samych firm.

Wcześniej jednak Platforma Obywatelska musi zmodyfikować tzw. kominówkę, czyli ustawę o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Resort skarbu zakłada na razie, że nie będzie znosić ustawy (uchwałę w tej sprawie mógłby podjąć Sejm). Wprowadzi natomiast stosowne zmiany do ustawy regulującej zasady nadzoru właścicielskiego Skarbu Państwa, która w marcu powinna trafić pod obrady rządu, ma więc szanse zostać przyjęta przez Sejm przed wakacjami.

– O zarobkach prezesów państwowych spółek decydowałyby rady nadzorcze według przyjętego regulaminu – mówi Aleksander Grad. – Podstawę wynagrodzenia wyznaczałaby dzisiejsza kominówka, natomiast dodatkowe elementy wynagrodzenia zależałyby m.in. od sytuacji finansowej spółki, osiąganych wyników, zwiększania wartości firmy czy realizowanych inwestycji. Gdyby proponowane przez radę widełki płacowe były nadmiernie duże, hamulcem stałby się głos przedstawicieli Skarbu Państwa na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

70 mln euro - zarobił w ubiegłym roku najlepiej opłacany menedżer w Europie prezes Porsche Wendelin Wiedeking

Reklama
Reklama

Jutro kierownictwo MSP ma po raz kolejny dyskutować o szczegółowych zasadach regulowania pensji zarządów spółek Skarbu Państwa. Od momentu jej wprowadzenia przed ośmioma laty przez rząd Jerzego Buzka żadnemu rządzącemu ugrupowaniu nie udało się jeszcze choćby częściowo uchylić ustawy kominowej obowiązującej – według danych Business Centre Club – w 755 spółkach. Są wśród nich firmy uchodzące za strategiczne: PKO BP czy PGNiG, i takie, których kapitał zakładowy nie przekracza 50 tys. zł.

Ostatnia próba częściowej liberalizacji „kominówki” podjęta przez rząd PiS (podwyższenie limitów wynagrodzeń i zróżnicowanie ich zależnie od wyników firm) skończyła się fiaskiem za sprawą posłów PO, którzy odrzucili ją w pierwszym czytaniu. Argumentowali wtedy, że taki ruch miałyby sens dopiero po zmianie ustawy o nadzorze, przyspieszeniu prywatyzacji i odpolitycznieniu spółek Skarbu Państwa.

Część spółek wychodzi już z inicjatywą zwiększania zarobków menedżerów. Zarząd grupy Lotos zaproponował oficjalnie podwyżkę swoich wynagrodzeń w formie uchwały na WZA. Propozycje miały być omawiane w styczniu, ale na wniosek ministra skarbu obrady przesunięto o miesiąc i zostaną wznowione jutro.

Propozycje zarządu Lotosu są częściowo zbieżne z planami resortu. Zarząd chce, by płaca składała się z dwóch elementów. Pierwszy to wynagrodzenie podstawowe – kwota równa czterokrotności średniej płacy w kraju, czyli obecnie około 11 tys. zł. Drugi składnik ma być wypłacany na podstawie odrębnych umów cywilnoprawnych między radą nadzorczą a każdym z członków zarządu. Od tych sum odjęto by jednak poprzedni składnik wynagrodzenia. Kierujący firmą Paweł Olechnowicz zarabiałby około 73 tys. zł miesięcznie, a jego zastępcy – około 60 tys. zł (brutto).

– Dobry menedżer powinien mieć takie wynagrodzenie, by nie musiał dorabiać, zasiadając w radach nadzorczych spółek należących do firmy, którą kieruje – mówi Olechnowicz.

Obecnie szefowie firm z większościowym udziałem Skarbu Państwa mogą zarobić maksymalnie sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia. W spółkach kontrolowanych pośrednio – czterokrotność.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama