Reklama
Rozwiń
Reklama

Enea nie kupi Silesii

Kopalnia w Czechowicach Dziedzicach coraz bliższa zamknięcia. Enea podjęła w środę po południu decyzję o tym, że nie kupi najmniejszej kopalni Kompanii Węglowej

Publikacja: 03.06.2009 10:40

Enea nie kupi Silesii

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

-Do czasu otrzymania decyzji na piśmie nie będziemy jej komentować -powiedział „Rz” Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. Załoga o decyzji Enei dowiedziała się od „Rz”.

- To decyzja polityczna, bo minister skarbu obiecał Eneę Vattenfallowi, a ten nie chce mieć żadnej kopalni, więc sprawa jest prosta -powiedział „Rz" Dariusz Dudek, szef „S” w Silesii. Ale broni nie składa. -Nie damy zamknąć kopalni -zapowiada Dudek.

-Spółka szykuje wyjście B, bo chyba już pogodziła się z tym, że Silesii nie uda się sprzedać - mówi „Rz” osoba z branży.

To była druga próba sprzedaży Silesii - najmniejszej kopalni KW (właściwie ruchu w zakładzie Brzeszcze-Silesia), która generuje blisko 40 mln zł straty netto rocznie.

W zeszłym roku nie udało się jej sprzedać szkockiej Gibson Group, teraz jedynym oferentem okazała się Enea. „Rz” jednak jako pierwsza napisała, że planowanej transakcji sprzeciwia się Vattenfall (ma ok. 19 proc. udziałów Enei) - co później spółka oficjalnie potwierdziła. Skarb Państwa natomiast zaznaczył, że kupno kopalni przez poznańską grupę energetyczną (czy Silesii, czy akcji Bogdanki, którymi Enea jest także zainteresowana ze względu na dostawy węgla do swojej elektrowni Kozienice) musi być uzasadnione biznesowo.

Reklama
Reklama

A zarząd Enei uznał, że ta transakcja nie będzie dla firmy korzystna (w posiedzeniu brał udział nowy prezes poznańskiej spółki Maciej Owczarek, którego kadencja rozpoczęła się 1 czerwca).

Z informacji „Rz” wynika, że trzeciego przetargu w sprawie Silesii nie będzie. Kompania nie znajdzie też niezbędnego miliarda złotych na inwestycje w nowe złoża. A bez tego kopalnia samoistnie przestanie działać-jej udostępnione złoże już się skończyło.

-Tam także potrzebne są inwestycje w infrastrukturę, ponieważ fedrowanie przy dziennej maksymalnej przepustowości szybu ok. 3 tys. ton na dobę jest nieefektywne -powiedział „Rz” Mirosław Taras, prezes Bogdanki (dla por—wnania większość kopalń w Polsce ma zdolności wydobywcze zbliżone do 10 tys. ton na dobę albo i większe).

Jak dowiedziała się „Rz” blisko tysięczna załoga walczy, by kopalnia mogła wybrać resztkę udostępnionego złoża węgla.

-Tam jest gotowa do oddania nowa ściana -potwierdza Dudek. -Chcemy, by ta inwestycja się nie zmarnowała i popracowała 2-2,5 roku. A wtedy my już znajdziemy inwestora.

[srodtytul]Do trzech razy sztuka.[/srodtytul]Kompanii Węglowej nie będzie łatwo zamknąć Silesii. Murem staną za nią związki, w tym „Solidarność”. Powód? To z tej kopalni wywodzi się Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki „S”. Już w zeszłym roku, po unieważnionym przetargu na kopalnię zapowiedział, że nigdy nie będzie zgody na jej zamknięcie.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama