Reklama
Rozwiń
Reklama

Ukraina może być atrakcyjna

Polskie firmy liczą na lepszy klimat na Wschodzie

Publikacja: 28.05.2010 03:11

Szczyt wymiany handlowej przypadł na początek kryzysu. Od sytuacji na Ukrainie zależy, czy obroty za

Szczyt wymiany handlowej przypadł na początek kryzysu. Od sytuacji na Ukrainie zależy, czy obroty zaczną znowu rosnąć.

Foto: Rzeczpospolita

Dramatyczne skutki kryzysu, z jakimi zmaga się ukraińska gospodarka, nie zamykają przed polskimi firmami szans na robienie tam interesów. Większość polskich i ukraińskich przedsiębiorców biorących udział w trwającym od środy w Warszawie Ukraińsko-Polskim Forum Gospodarczym przyznaje, że w gospodarce ukraińskiej widać szanse na poprawę. Do końca czerwca ma być przedstawiony plan reform i harmonogram ich wprowadzania. – Ukraina nie ma wyjścia. Albo reformy i ucieczka do przodu, albo upadek w czarną dziurę – uważa prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Jacek Piechota.

Trzydniowe forum odbywa się w ramach miesiąca ukraińsko-polskiej współpracy gospodarczej. Po raz pierwszy organizowane w Warszawie, zgromadziło ponad dwustu uczestników: prócz przedsiębiorców z Polski i Ukrainy biorą w nim także udział przedstawiciele administracji i samorządów z obu krajów. Panele dyskusyjne dotyczą m.in. handlu, instrumentów finansowych, inwestycji i współpracy gospodarczej regionów. Jednak w kuluarach dyskutuje się głównie o tym, czy i w jakim stanie firmy działające na Ukrainie zdołają przetrwać kryzys.

A ten odbija się na biznesie dramatycznie. Obnażył słabość gospodarki, rynków finansowych, słabość mechanizmów funkcjonowania państwa. Dziś nie ma wątpliwości, że kraj potrzebuje szybkich i bardzo głębokich reform, inaczej nie ma co liczyć na międzynarodową pomoc. Część przedsiębiorców przyznaje: gdyby mieli jeszcze raz wybierać miejsce do inwestowania, Ukrainę ominęlibyśmy. W kraju panuje niespotykana korupcja, piętrzą się problemy z egzekwowaniem pieniędzy od kontrahentów, działania administracji stały się całkowicie nieprzewidywalne. Rentowność działalności gospodarczej obniża spadający popyt.

Jednak ocena sytuacji na Ukrainie jest mocno zróżnicowana. Ci przedsiębiorcy, którzy działają tam od kilkunastu lat, lepiej radzą sobie lepiej od tych, którzy działają na Ukrainie od niedawna. Tym firmom ciężko jest zwłaszcza wtedy, gdy nie maja partnera, kiedy nie znają mechanizmów powiązań i wzajemnych relacji wobec gigantycznej korupcji. Plusem jest zakończenie po wyborach permanentnej wojny pomiędzy prezydentem, premierem i parlamentem. Przez nią nawet korzystne rozwiązania, jak projekt ustawy o handlu ziemią, nie były wyciągane z szuflady.

Ukraina to wciąż kraj z ogromnym potencjałem: ludzkim, surowcowym, z ogromnym zasobem gruntów rolnych atrakcyjnych dla biznesu związanego z rolnictwem.

Reklama
Reklama

[ramka][srodtytul]Polski kapitał u wschodnich sąsiadów[/srodtytul]

Na Ukrainie działają 1244 przedsiębiorstwa z kapitałem polskim. Do końca ubiegłego roku skumulowana wartość polskich inwestycji w tym kraju sięgała 865 mln dol. W I kwartale 2010 r. polskie inwestycje kapitałowe na Ukrainie wzrosły o 19,3 mln dol. Obroty handlowe maleją od 2008 roku, ale w I kwartale 2010 roku wzrosły w ujęciu rocznym o 23 proc.[/ramka]

Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama