Największa giełda Rosji MMWB (indeks MICEX) planuje swoje IPO po 2011 r.. Na razie, jak przyznał w dzisiejszym wywiadzie dla Wiedomosti, prezes Ruben Aganbegnian; giełda jest na 20 miejscu na świecie pod względem obrotów. Jej wartość to 4-6 mld dol., ale po zainwestowaniu w nowocześniejsze technologie oraz poszerzeniu gamy oferowanych produktów, wartość wzrośnie, bowiem 18 wśród największych brazylijska giełda BMF Bovespa dziś wyceniana jest na 16 mld dol.
- Od najlepszych giełd dzieli nas rok, a nie dziesięciolecie. I chodzi nie tylko o stosowane technologie, ale też rosyjskie prawodawstwo - zapewnił Aganbegian. Dlatego ważne jest szybkie połączenie z drugą giełdą RTS (handel w walutach), co da spółce większą płynność finansową.
- Już jesteśmy częścią globalnego świata i konkurują z nami inne giełdy. Im bardziej będziemy się zajmować konkurowaniem w krajowej piaskownicy, tym trudniej będzie utrzymać rynek i płynność - ostrzegł prezes.
Dodał, że za fuzją obu giełd są ich akcjonariusze. Największym jest bank centralny, który teraz ma 36 proc. Po IPO, w którym nie weźmie udziału, pozostanie mu ok. 10 proc. akcji. We wrześniu obroty rosyjskich giełd osiągnęły poziom dokryzysowy i wyniosły 1,25 bln rubli (119,6 mld złotych).