To sposób narodowego operatora na walkę o rynek z konkurencją. – Dotąd Poczcie zabierano rynek, a teraz to ona zabiera, np. dzięki usłudze dla biznesu „Przesyłka aglomeracja”. Mamy nadzieję, że decyzją o pozostawieniu cen na obecnym poziomie ułatwimy to sobie – mówi Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej.
– Biorąc pod uwagę czynnik inflacyjny, taka decyzja działa na korzyść naszych klientów – podkreśla Janusz Jank, dyrektor handlowy Centrum Poczty. Kierownictwo spółki liczy, że efektem będzie wzrost liczby przesyłek dostarczanych za pośrednictwem narodowego operatora, co zwiększyłoby rentowność świadczonych przez firmę usług.
Szczególnie mocno Poczta Polska chce walczyć o perspektywiczny rynek paczek, zwłaszcza z towarami kupowanymi za pośrednictwem Internetu. – Małym i średnim firmom, które zdecydują się podpisać z nami umowy, zaproponujemy atrakcyjne upusty – mówi dyrektor Jank. Jak twierdzi, mogą one sięgnąć nawet 20 proc.
– Mamy świadomość, że 80 proc. firm działających na rynku e-commerce to przedsiębiorstwa jednoosobowe. Jeśli one będą się rozwijały, to my chcemy rozwijać się z nimi – mówi Jank, zauważając, że rynek handlu internetowego rośnie rok do roku o kilkanaście procent.
Prezes Polakowski deklaruje zaś, że jakość świadczenia usług przez operatora też rośnie. – Liczba kradzieży paczek maleje i będzie maleć, bo objęliśmy je systemem śledzenia i monitorowania przewozu – mówi.