Reklama

PKP IC chce poprawić wynik o 100 mln zł

Pasażerska spółka kolejowa chce w tym roku poprawić swój wynik o co najmniej 100 mln zł i zakończyć go stratą do 45 mln zł.

Publikacja: 04.04.2011 16:47

PKP IC chce poprawić wynik o 100 mln zł

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

2010 r. rok spółka zakończyła stratą ok. 140 mln zł. – Prognozy przewidują, że na koniec tego roku będziemy ok. 45 mln zł na minusie, a przychód wyniesie 2,08 mld zł. Liczę, że jeszcze w pierwszym półroczu zaktuali- zujemy tę prognozę. Nie ma już miejsca w spółce na cięcie kosz- tów, ale wyniki można popra- wiać przez zwiększenie przy- chodów, co mamy zamiar zrobić – wyjaśnia Janusz Malinowski, nowy szef PKP Intercity. – Musi- my walczyć o odzyskanie klien- ta głównie poprawą jakości i no- wą ofertą. Utrata 1 mln pasaże- rów to strata co najmniej 30 mln zł przychodu – szacuje.

Większą liczbę podróżnych spółka chce przyciągnąć, przy- gotowując nową ofertę. Latem ma się pojawić promocyjna oferta taryfowa. Ale najbliższe lata będą dla spółki trudne. Ciężko będzie walczyć o klienta, gdy ze względu na remonty to- rów przejazd pociągiem do wie- lu miast trwa znacznie dłużej niż samochodem. – Dzisiaj większa część linii kolejowych jest mo- dernizowana, co w perspekty- wie jest dla nas pozytywne, jed- nak obecnie utrudnia nam reali- zację oferty w takim wymiarze, jak byśmy sobie tego życzyli– podsumowuje Malinowski.

O nowych klientów ma za- miar powalczyć także lepszym taborem. W tym roku na inwe- stycje PKP Intercity wyda 196 mln zł. To o ponad 40 mln zł wię- cej niż w zeszłym roku. – Mamy już zakontraktowane naprawy 700 wagonów, chcemy zlecić re- mont kolejnych 300. Prace mają się zakończyć w tym roku. Część napraw będzie wykonywana w zakładach spółki – głównie na warszawskim Grochowie. W tym roku trafi tam pierwszych 80 wagonów. Tabor PKP IC to ok. 3 tys. wagonów. Z tego tysiąc nadaje się na złom. Pierwsze 500 władze PKP Intercity wysta- wią na sprzedaż w tym roku. Je- żeli nie znajdą się chętni, maszy- ny zostaną pocięte na żyletki. # Jak wyliczył Malinowski, PKP Intercity potrzebuje 1400 – 1500 sprawnych wagonów, w sezonie do 1700. – Z uwzględnieniem 25-proc. rezerwy – wyjaśnia.

Szybkie pociągi, które mają kursować między Warszawą a Gdynią, pojawią się na torach dopiero pod koniec 2013 r. Tak wynika z podpisanego kontrak- tu. Zakup taboru wciąż nie ma zapewnionego finansowania. – Jesteśmy w trakcie finalizowania kredytu z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. W tym tygodniu do Centrum Unijnych Projektów Transportowych trafi wniosek o dofinansowanie projektu – za- pewnia prezes PKP Intercity.

 

Reklama
Reklama

 

Sylwetka:

Janusz Malinowski został prezesem PKP Intercity 23 marca. Do spółki trafił na początku lutego – został powołany na stanowisko wiceprezesa odpowiedzialnego m.in. za utrzymanie taboru. Do zarządu PKP Intercity przyszedł z PKP SA, spółki matki kolejowej grupy, gdzie był wicedyrektorem Biura Strategii PKP, brał udział w negocjacjach z Alstomem na zakup składów Pendolino – szybkich pociągów, które mają kursować na trasie z Warszawy do Gdyni. Malinowski zastąpił na stanowisku Grzegorza Mędzę, który zrezygnował z pełnienia funkcji pod koniec stycznia. Wśród kandydatów na stanowisko szefa PKP Intercity był m.in. Krzysztof Sędzikowski, były prezes KGHM i CTL Logistics, oraz Jacek Prześluga, były prezes PKP Intercity, obecnie wiceprezes PKP SA

Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama