Reklama

Opóźniają się kolejne inwestycje na torach

Bruksela nie zgodzi się na przesunięcie 1,2 mld euro z kolei na drogi. Jest szansa na wydanie tych pieniędzy na rewitalizację zamiast na modernizację torów

Publikacja: 29.11.2011 02:07

Opóźniają się kolejne inwestycje na torach

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Polski rząd w związku z problemami z wykorzystaniem dostępnych środków na kolej wystąpił o przesunięcie 1,2 mld euro na inwestycje drogowe. – Nie zgodzi się na to Parlament Europejski. Ostateczną decyzję podejmie dyrekcja ds. polityki regionalnej, ale wątpliwe jest, by się zgodziła – mówi „Rz" Siim Kallas, unijny komisarz ds. transportu. – Nasza rekomendacja przewiduje przeznaczenie tych środków na inwestycje kolejowe. Jak wskazuje, jest to zgodne z europejską polityką transportową.

Kwestią problematyczną, zdaniem polskiego rządu, jest też możliwość wykorzystania pieniędzy na inwestycje polegające na rewitalizacji linii kolejowych. – Ta kwestia do mnie nie dotarła, ale nie powinno być ku temu przeszkód. Pieniądze mają być wykorzystane na inwestycje, które przyczynią się do poprawienia stanu infrastruktury kolejowej – zaznacza komisarz Kallas.

Oficjalna decyzja w sprawie ewentualnego przesunięcia pieniędzy ma zapaść do końca roku. Jeżeli Bruksela nie zgodzi się na przesunięcie środków i nam nie uda się ich wykorzystać – przypadną.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe odpowiedzialna za budowę i utrzymanie torów będzie w stanie wykorzystać zaledwie część środków. Ale nie na gruntowne modernizacje linii – na to nie ma już czasu. Ostatni projekt, jaki został dodany do listy projektów podstawowych współfinansowanych z dotacji unijnych w ramach rządowego programu „Infrastruktura i środowisko", to modernizacja trasy z Poznania do Czempina. Samo wydanie decyzji środowiskowej na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę może zająć rok.

Dlatego PKP PLK przygotowały plan awaryjny polegający na rewitalizacji, czyli odtworzeniu pierwotnych parametrów istniejących linii, eksperci wspominają też o możliwości finansowania programu usuwania tzw. wąskich gardeł.

Reklama
Reklama

Jak mówi Adrian Furgalski, dyrektor w ZDG TOR, to nie koniec problemów Polski z pieniędzmi dostępnymi na inwestycje kolejowe. – Już dzisiaj wygląda na to, że rząd będzie musiał wystąpić do Komisji Europejskiej o wydłużenie czasu na realizację i rozliczenie inwestycji kolejowych – mówi.

Polska musi rozliczyć zrealizowane inwestycje do 2015 r. To warunek uzyskania obiecanego zwrotu części wydatków. – Jeszcze nie rozpoczęła się realizacja inwestycji związanych z budową dworca Łódź Fabryczna czy modernizacją torów z Warszawy do Radomia, i to mimo że umowy z wykonawcami są już podpisane – podkreśla Adrian Furgalski. – Budowa łódzkiego dworca miała się rozpocząć w czerwcu, a wciąż brakuje około 20 pozwoleń na budowę. Nie rozpoczęły się jeszcze prace wyburzeniowe. Linia Radom – Warszawa ma być w całości modernizowana, a przetarg, w którym zostanie wybrany wykonawca, ma zostać rozstrzygnięty dopiero w I półroczu 2012 r. Nie zrealizujemy tych inwestycji w ciągu dwóch lat – dodaje ekspert.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama