Sędzia Edward Chen zatwierdził ugodę, która przewiduje, że 100 tys. właścicieli i leasingobiorców pojazdów Ram 1500 i Jeep Grand Cherokee z 3-litrowymi dieslami z lat modelowych 2014-16 otrzyma pieniądze — większość po 3075 dolarów — za dopracowanie oprogramowania kontroli emisji spalin.
Obecni właściciele i korzystający z leasingu mają czas do lutego 2021, by zgłosić się z roszczeniem i do maja 2021 na dokonanie tej naprawy i otrzymania rekompensaty. Dawni właściciele mają do sierpnia zgłosić swe roszczenia.
Włosko-amerykański producent pojazdów ogłosił 10 stycznia o dojściu do porozumienia z resortem sprawiedliwości, władzami Kalifornii i właścicielami diesli w postępowaniu cywilnym dotyczącym stosowania bezprawnego oprogramowania zakłamującego testy na emisję spalin. Śledztwo karne trwa nadal.
Sędzia Chen zatwierdził również styczniowe porozumienie FCA z Agencją Ochrony Środowiska, władzami Kalifornii i ze wszystkimi 50 stanami. FCA zgodził się w nich powiadamiać niezależnego audytora o stanie realizacji możnych inicjatyw. Teraz podał, że uruchomił trzy czwarte z nich, a jedną czwartą ukończył.
Firma Robert Bosch, która dostarczała FCA program kontroli emisji spalin zgodziła się zapłacić 27,5 mln dolarów na zaspokojenie roszczeń właścicieli diesli, FCA pokryje 280 mln z sumy 307,5 mln. FCA przeleje też 311 mln dolarów łącznych grzywien organom nadzoru, federalnemu i kalifornijskiemu, przedłuży gwarancje na sumę 105 mln dolarów, kolejne 72,5 mln to grzywny stanowe i 33,5 mln dla Kalifornii za nadmierne emisje i na roszczenia konsumentów. Prawicy reprezentujący właścicieli pojazdów otrzymają od obu firm 66 mln dolarów.
Łączna wartość wszystkich porozumień FCA wynosi ok. 800 mln dolarów — wyliczył Reuter.
Furgonetki pociągną roczny zysk
Nowe modele furgonetek (pickup trucks) m. in. Jeep Gladiator i całkowicie odnowione Ram pozwolą grupie osiągnąć zakładany zysk w 2019 t. i zniwelują słaby początek roku — ogłosił FCA.
Zysk operacyjny zmalał o 29 proc. do 1,07 mld euro, poniżej 1,31 mld oczekiwanych przez analityków, bo Maserati zanotowała spadek o 87 proc. z powodu mniejszej sprzedaży w Chinach. Marża w Ameryce Płn. wyniosła 6,5 proc. po 7,4 proc. rok temu, była niższa niż w GM i w Fordzie. FCA potwierdziła jednak roczny zysk operacyjny ponad 6,7 mld euro.
Niemal cały (98 proc.) zysk kwartalny przypadł na furgonetki Ram; ich sprzedaż skoczyła o ponad 20 proc., przy spadku całej grupy o 3,1 proc., była lepsza od konkurencyjnych Chevolet Silverado. Analityk w Cox Automotive, Michelle Krebs podkreśliła, że cały kwartał wypadł dobrze dzięki Ramom, bo reszta firmy odstawała, ale problem w tym, czy dobre wyniki tej marki wystarczą.
Prezes Mike Manley powiedział analitykom, że zasadnicza poprawa wyników nastąpi w II półroczu. FCA wypadła w kwartale dobrze w Ameryce Łacińskiej i to się utrzyma, w Europie, gdzie poniosła straty będzie mieć zysk i marżę ok. 3 proc. na koniec roku. FCA obiecała przeznaczyć w ciągu 3 lat 5 mld euro na nowe modele i silniki we Włoszech, aby bardziej wykorzystać zakłady, zwiększyć zatrudnienie i marze.
Manley pytany o możliwe partnerstwa stwierdził, że w ciągu 2-3 lat spodziewa się dużych okazji i obiecał aktywną rolę
Zakład w Detroit
Władze Detroit zgodziły się zapłacić 107,6 mln dolarów za działkę o powierzchni 40,5 ha potrzebną od budowę za 1,6 mln dolarów nowej montowni Fiata Chryslera. Kosztem zakupu podzielą się władze miasta i stanu Michigan.
Firma samochodowa zamierza ponadto zainwestować 900 mln w wymianę oprzyrządowania i modernizację montowni w Jefferson, co pozwoli stworzyć 5 tys. miejsc pracy — podało biuro burmistrza Detroit.