Tak jak zapowiadaliśmy we wtorek, Orange Polska zaprezentowała zasady nowych ofert, które zastąpią dotychczasowe propozycje telekomu dla klientów indywidualnych oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Część nowych abonamentów wejdzie w życie w najbliższy piątek, czyli 11 kwietnia, a część w połowie miesiąca.
Podobnie jak Play, Polkomtel i Cyfrowy Polsat także Orange Polska nastawia się na sprzedaż jak największej liczby usług gospodarstwom domowym.
Tak jak Polkomtel i Cyfrowy Polsat operator w pomarańczowych barwach proponuje abonentom rabaty, gdy kupują kolejną usługę. Neostrada, stacjonarny Internet Orange, „przyspiesza". Usługa o prędkości do 80 Mb/s kosztuje teraz tyle, ile wcześniej internet do 20 Mb/s (59 zł z VAT).
Wyróżnikami nowej oferty w części „głosowej" mają być minuty rozmów wymienne na rozmowy w roamingu w najdroższych abonamentach (rozwiązanie podobne do Europa Unlimited Playa), ale przede wszystkim częstsza wymiana telefonu komórkowego na nowy.
Więcej telefonów
– Będzie to możliwe co 12 miesięcy, czyli po roku obowiązywania dwuletniej umowy. Będziemy wówczas podpisywać umowę z klientem na kolejne dwa lata – mówił Michał Paschalis-Jakubowicz, dyrektor w Orange Polska. Wojciech Jabczyński, rzecznik operatora, zapewnił nas potem, że w ten sposób użytkownik otrzyma dwa aparaty w ciągu trzech lat, a nie czterech.
Według nieoficjalnych informacji serwisu rpkom.pl Orange Polska jest przygotowany do nowej formuły sprzedaży usługi i urządzeń końcowych, w której te ostatnie są sprzedawane na mocy odrębnej umowy.
Bruno Duthoit, prezes Orange Polska, ocenia, że sprzedaż wielu usług jednemu gospodarstwu domowemu to nadal obowiązujący i sprawdzający się trend na rynku telekomunikacyjnym, a celem Orange Polska jest zwiększanie odsetka użytkowników korzystających z kilku usług.
– Staramy się, aby klient mógł otrzymać w przyszłości jedną fakturę na wszystkie usługi. Nie umiem dziś jednak określić momentu, kiedy to będzie możliwe – powiedział Duthoit.
– Nasze cele biznesowe to utrzymanie i wzmocnienie trendów, które pokazujemy od jakiegoś czasu – mówił Paschalis-Jakubowicz.
Nie podał celów sprzedażowych na ten rok, wyjaśniając, że spółka jest obecnie w tzw. okresie zamkniętym, poprzedzającym publikację wyników finansowych zaplanowanych na 25 kwietnia.
Duthoit odniósł się do wyników przenoszenia numerów telefonów komórkowych. Potwierdził, że Orange zakończył I kwartał br. dodatnim bilansem.
– Marzec był nieco słabszy niż styczeń i luty, ale kwiecień ponownie wygląda obiecująco – komentował Duthoit.
Bez gwiazdek, ale...
Michał Paschalis-Jakubowicz zapewniał, że oferta została przygotowana z zachowaniem pełnej przejrzystości, tak aby tzw. gwiazdki nie rozczarowały klientów,
– Taryfy są dla tych, którzy już doświadczyli pułapek przenoszenia numerów – mówił Michał Paschalis-Jakubowicz.
Specjaliści podkreślają jednak, że propozycja Orange Polska nie jest łatwa, a klienci mogą mieć problem z jej pełnym zrozumieniem ze względu na złożoność. Ale to sytuacja dogodna dla każdego operatora telekomunikacyjnego.