Jak dzisiejsze wydarzenia w Wielkiej Brytanii mogą wpłynąć na przyszłość Unii Europejskiej? Czy Brexit oznacza koniec istnienia wspólnoty?

- Tak naprawdę już się coś stało, niezależnie od wyniku referendum – zauważa Wiktor Wojciechowski.

- Zakładając bardziej prawdopodobny scenariusz, że Wielka Brytania pozostanie w Unii Europejskiej, to jednak na początku tego roku David Cameron dość sporo wynegocjował dla siebie i to może zwiększyć poczucie w naszej części Europy, że można zostać w Unii, ale dużo od Brukseli można uzyskać – wyjaśnia.

Brytyjskie referendum jest jak wiatr w żagle dla eurosceptycznych ugrupowań

- Jeżeli ten drugi, mniej prawdopodobny scenariusz by się zrealizował, czyli wyjście Wielkiej Brytanii, to okazałoby się, że projekt polityczny, jakim była Unia Europejska, już nie jest takim monolitem – podkreśla - i to może osłabić całą gospodarkę Unii Europejskiej.

Wspólnota borykała się ostatnio w wieloma problemami, w tym z rosnącymi nastrojami eurosceptycznymi, jak i kryzysem migracyjnym. W jakim kierunku zmierza teraz Unia Europejska?

- Nie ma na dzisiaj pomysłu, w którym kierunku powinna się rozwijać – mówi Wojciechowski.

- Od piątku europejscy przywódcy będą musieli się zastanawiać, w jakiej formule i czy w ogóle zwiększać integrację i jak kształtować przywództwo. Obecnie nie ma zgody politycznej na to, żeby pogłębiać integrację – zaznacza i dodaje, że zmiany te są negatywne dla polskiej gospodarki, która bardzo zyskuje na integracji wspólnoty.

Jak ewentualne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może wpłynąć na polski eksport?

- Brexit nie oznacza, że nagle przestaniemy handlować z Wielką Brytanią – uspokaja Wojciechowski.

- Aczkolwiek dynamika tej wymiany handlowej może się obniżyć – dodaje.

Jak zauważa, ewentualny Brexit osłabiłby również gospodarkę niemiecką, będącą jednym z naszych głównych partnerów handlowych, co również uderzyłoby w polski eksport.

Kolejnymi negatywnymi skutkiem wyjścia Wielkiej Brytanii z UE byłyby silne wahania kursów walut.

- Gdyby doszło do Brexitu, złoty na pewno, przynajmniej przejściowo, by się osłabił – prognozuje.

- Ta podwyższona niepewność, w którym kierunku będzie dalej zmierzać Unia Europejska, może zmniejszyć napływ inwestycji zagranicznych do Polski – dodaje.

Najbardziej ucierpiałyby branże żywnościowe i motoryzacyjne

- Do Wielkiej Brytanii eksportujemy głównie żywność i samochody, czyli bezpośrednio to te branże byłyby dotknięte – mówi Wojciechowski.

Pośrednio ucierpieliby również eksporterzy dostarczający produkty do Niemiec. Są to przede wszystkim branże motoryzacyjne i farmaceutyczne.

Jak zmieniłby się układ sił w UE w przypadku Brexitu?

- Na początku lat 90. Wielka Brytania dążyła do rozszerzenia Unii Europejskiej m. in. dlatego, żeby osłabić pozycję Francji i Niemiec – uważa Wojciechowski. – I to się poniekąd udało.

Jak ocenia, wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej mogłoby znacząco umocnić pozycję Niemiec we wspólnocie.