Przychody netto spadły o 600 mln euro z 1,3 mld euro rok wcześniej. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberga spodziewali się wyniku na poziomie 785 mln euro - wynik jest więc znacznie poniżej oczekiwań.

Flagowy niemiecki bank podał, że przychody w czwartym kwartale podskoczyły o 35 proc. do około 7,4 miliarda euro z 5,5 miliarda w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Za spadek zysku netto bank obwinił konsolidację detalicznego Deutsche Postbanku i spółki zarządzającej aktywami Sal. Oppenheim, oraz nakłady na restrukturyzację bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej.

Analitycy powiedzieli, że są zaskoczeni poziomem przychodów i poczekają z oceną aż Deutsche Bank opublikuje w czwartek pełny raport kwartalny.

- Nie chcielibyśmy przedwcześnie wydawać negatywnych sądów o tych podstawowych liczbach, biorąc pod uwagę pozytywne trendy, jakie zaistniały w styczniu na rynkach kapitałowych, dynamiczne przychody w czwartym kwartale i niedawne optymistyczne wypowiedzi prezesa Josefa Ackermanna - napisali we wtorkowym raporcie analitycy z Keefe, Bryuette & Woods.

Bank z siedzibą we Frankfurcie w listopadzie przejął większościowy pakiet w Deutsche Postbanku, największym niemieckim banku detalicznym pod względem liczby klientów, a w marcu kupił spółkę zarządzającą aktywami, Sal.Oppenheim.

W październiku Deutsche Bank podał, że z optymizmem patrzy na rozwój do końca roku, ponieważ w trzecim kwartale uzyskał solidne zyski z bankowości inwestycyjnej, wbrew negatywnemu trendowi wyznaczonemu przez niektórych rywali.