Według nowych przepisow Fed, nowa "dopłata kapitałowa oparta na ryzyku" obejmie wszystkie banki posiadające aktywa przekraczające 250 miliardow dolarów, w tym co najmniej 10 miliardow dolarów ulokowanych za granicą w krótkoterminowych papierach wartościowych. Obowiązkowa dodatkowa rezerwa ma wahać się w granicach 1-4,5 proc. kapitału banku. Trzeba będzie ją zgromadzić obok obowiązkowych 7 proc. narzuconych przez regulacje Bazylei III.
Fed wyznaczył ją na następującym poziomie: J.P. Morgan Chase – 4.5 proc.; Citigroup – 3,5 proc.; Goldman Sachs – 3 proc.; Morgan Stanley – 3 proc.; Wells Fargo – 2 proc.; State Street Corp – 1.5 proc.; oraz Bank of New York Mellon Corp – 1 proc.
Łącznie rezerwy kapitałowe tych instytucji przekroczą 200 miliardów dolarów, co według Fed ma zapobiec powtórce z kryzysu finansowego sprzed ośmiu lat.
Zainteresowane banki bardzo niechętnie przyjęły zaostrzenie przepisów. Zwiększenie rezerwy kapitałowej oznacza niższe zyski, bo banki będą miały ograniczone możliwości wykupu wlasnych akcji oraz obniżą dywidendy.
Fed domaga się, aby nowe wymogi zaczęto wprowadzać w życie od 1 stycznia 2016 roku a zakończono 1 stycznia 2019 roku. Wszystkie zainteresowane instytucje finansowe znajdują się na właściwej ścieżce – twierdzi Fed. Wyjątkiem jest jedynie J.P. Morgan Chase, który musi szybko zwiększyć rezerwy o 12,5 miliarda dolarów.