Pracownicy administracji USA dodali, że Stany Zjednoczone są gotowe zrobić wszystko, co w ich mocy, aby pomóc Izraelowi przechwycić każdą broń, którą Iran skieruje w jego stronę. W podobny sposób USA pomogły Izraelowi w kwietniu, kiedy Iran wystrzelił w jego stronę wiele dronów i rakiet. – Zdecydowana większość z nich została przechwycona – twierdzą urzędnicy.

Izrael nie dostrzega bezpośredniego zagrożenia ze strony Iranu

Napięcia między Izraelem a Iranem znacznie wzrosły w ostatnich tygodniach, gdy Izrael wzmógł kampanie przeciwko Hezbollahowi w Libanie, grupie bojowników wspieranej przez Iran. Izrael rozpoczął w poniedziałek operację lądową w południowym Libanie.

Foto: rp.pl

Krótko po opublikowaniu oświadczenia USA izraelskie wojsko oświadczyło, że nie zauważyło zagrożenia ze strony Iranu.

– W tej chwili Izrael nie dostrzega bezpośredniego zagrożenia ze strony Iranu – powiedział rzecznik Sił Obronnych Izraela Daniel Hagari.

Czytaj więcej

Otłowski: Ataki Izraela będą trwały dopóki nie osiągnie założonych celów

W krótkiej wiadomości wideo Hagari zapewnił, że izraelskie samoloty wojskowe „skanują obecnie niebo” w poszukiwaniu bezpośredniego zagrożenia. – Jesteśmy w najwyższej gotowości zarówno w ofensywie, jak i w defensywie – dodał Hagari. Ostrzegł też Iran, że każdy atak na Izrael „będzie miał konsekwencje”.

Beniamin Netanjahu o „kampanii przeciwko irańskiej osi zła”

Premier Izraela Beniamin Netanjahu poprosił Izraelczyków, aby „stanęli razem”. Powiedział, że Izrael jest w trakcie „kampanii przeciwko irańskiej osi zła” i przedstawił konkretne prośby do mieszkańców kraju.

Czytaj więcej

Pierwszy taki atak Izraela na Bejrut. Coraz goręcej na Bliskim Wschodzie

„Proszę Was o dwie rzeczy. Jedna to ścisłe przestrzeganie poleceń dowództwa frontowego, co może uratować życie. Po drugie – trzymajmy się razem” – oznajmił Netanjahu w oświadczeniu

– Stany Zjednoczone „bardzo uważnie śledzą wydarzenia na Bliskim Wschodzie” i „są zaangażowane w obronę Izraela” – powiedział z kolei sekretarz stanu Antony Blinken. – W tej chwili bardzo uważnie obserwujemy rozwój sytuacji – stwierdził, lecz nie odniósł się w żaden konkretny sposób do Iranu ani do potencjalnego ataku.