fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Ludwik Dorn: Tusk musi się liczyć z Palikotem

W Sieci Opinii
Niezależny poseł Ludwik Dorn w pierwszej części rozmowy z onet.pl mówi na temat rządu Donalda Tuska i jego współpracy z Ruchem Palikota
Donald Tusk zmniejszył swoje władztwo w Sejmie. Teraz mamy w Sejmie czystą loterię, jeśli chodzi o głosowania inne niż nad budżetem, czy wotum zaufania. PO wygrała, ale nie jest największym zwycięzcą. Największym zwycięzcą jest Janusz Palikot, z którym Tusk będzie musiał się układać w Sejmie, czy mu się to podoba, czy nie.
Jaką przyszłość w polityce ma Ruch Palikota? Za wcześnie na tego typu eksklamacje. Na pewno ciekawe będzie to, co powstanie po lewej stronie w Sejmie w sensie ideowo-politycznym. Nie będę wieszczył spektakularnego sukcesu Palikota, ani nie będę straszył jego Ruchem w Sejmie. Nie jestem Wernyhorą, tylko poziomym płazem polityki i byłym socjologiem. Z mojego punktu widzenia „zapaterystyczna” formacja Palikota mogłaby mieć w przyszłości kilkanaście, czy nawet dwadzieścia procent poparcia społecznego.
Dorn stwierdził, że Ruch Palikota nie będzie na usługach PO: Nie uważam, że Palikot będzie pieskiem na usługach Tuska, a jego klub na usługach PO, wykonując polecenia. Nie będę też wsadzał Palikota w buty mesjasza lewicy. Na temat pierwszej w historii transseksualnej posłanki: Oczywiście, że będę pierwszy witał panią Annę Grodzką. Tak się składa, że w kręgu moich dość odległych znajomych jest osoba także dotknięta problemem transseksualizmu, która zmieniła płeć. (...) Mam wrażenie, że pani Grodzka działa z powołania i misji, ale bardziej zaszkodzi sprawie transseksualistów, niż im pomoże. Te sprawy powinny być załatwiane po cichu. Im mniej się o tym mówi, tym lepiej. Poseł dodał: Pani Grodzka w Sejmie będzie traktowana jak dziwadełko i zabawka, a media będą miały z niej pożywkę.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA