fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Urlop zdrowotny nie chroni nauczyciela przed zwolnieniem

Nauczyciela mianowanego będącego na urlopie dla poratowania zdrowia można zwolnić - uważa Sąd Najwyższy.
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Sąd Najwyższy uznał, że nauczyciela mianowanego będącego na urlopie dla poratowania zdrowia można zwolnić
Obecnie wielu nauczycieli, często za namową szefa, broni się przed utratą pracy zwolnieniem lekarskim lub urlopem zdrowotnym.
– Dyrektorka powiedziała otwarcie, że nie ma dla mnie godzin i jeśli nie pójdę na urlop, to mnie zwolni – mówi Joanna Wójcik.

Od września bez pracy

Tymczasem zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2006 r. (sygn. I PZP 4/06) nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie mianowania można wręczyć wypowiedzenie podczas urlopu. Dyrektorzy jednak boją się korzystać z tej interpretacji.
– Orzecznictwo nie jest jednolite – wyjaśnia Iwona Sobka z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. W innych rozstrzygnięciach SN rzeczywiście przyjął odmienne stanowisko, m.in. w wyrokach 9 września 2010 r. (sygn. II PK 54/10) i 19 września 1996 r. (sygn. I PRN 70/96). W tym z 2010 r. zaznaczył, że choć akceptuje tezę z 2006 r., wypowiedzenie nauczycielowi stosunku pracy po rozpoczęciu urlopu jest jednak sprzeczne z jego celem i bezskuteczne.
Magdalena Zwolińska, adwokat w kancelarii DLA Piper, wskazuje, że uchwała ma większą moc niż wyrok i sędziowie podejmują ją, gdy wyjaśniają rozbieżności. Dlatego choć nie zgadza się z tezą z 2006 r., to przyznaje, że nauczycielowi mianowanemu przebywającemu na urlopie dla poratowania zdrowia lub zwolnieniu lekarskim można wypowiedzieć umowę na podstawie art. 20 Karty nauczyciela.
Rozwiązanie stosunku pracy następuje wtedy z końcem roku szkolnego po upływie trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, niezależnie od tego, ile trwałby urlop. Jeśli zatem nauczyciel jest na urlopie do 1 października 2012 r., to gdy dostanie wypowiedzenie do końca maja, umowa rozwiąże się 31 sierpnia.

Prawnicy kontra

Specjaliści prawa pracy zgodnie kwestionują taką wykładnię.
– Nauczyciel na urlopie dla poratowania zdrowia korzysta z ochrony – uważa Krzysztof Gąsior z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy. Swoje zdanie opiera na krytycznych glosach do uchwały oraz interpretacji Karty nauczyciela i kodeksu pracy. Żaden przepis karty nie stanowi, że podczas urlopu zdrowotnego stosunku pracy nie wolno wypowiedzieć, ale w sprawach nieuregulowanych stosuje się kodeks pracy. Zgodnie z jego art. 41 w trakcie usprawiedliwionej nieobecności nie można wręczyć wypowiedzenia.
– W uchwale wskazano jednak, że w wypadku nauczycieli mianowanych karta w sposób wyczerpujący reguluje rozwiązanie stosunku pracy, a więc nie można sięgać po przepisy k.p. – mówi Piotr Korus, adwokat z kancelarii Sobczyk i Współpracownicy. Dodaje jednak, że jest to dyskusyjne.
– Można się spierać, czy jest to regulacja zupełna, czy też luka, dlatego nie zgadzam się z tezą uchwały – tłumaczy.
Według Zwolińskiej stosowanie kodeksu jest uprawnione. – Przyjęcie odmiennego poglądu oznacza, że nauczyciele zatrudnieni na podstawie umowy o pracę byliby bardziej chronieni niż ci zatrudnieni na podstawie mianowania – podkreśla.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.ojczyk@rp.pl

Kto pod kodeksowym parasolem

Uchwała Sądu Najwyższego z 2006 r. odnosi się tylko do nauczycieli zatrudnionych na podstawie mianowania. Oznacza to, że zgodnie z nią:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA