fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Ustawa deweloperska - nowe zasady zakupu mieszkań

www.sxc.hu
Od niedzieli klienci dewelopera będą lepiej chronieni. Umowę przedwstępną będą podpisywać tylko u notariusza, a pieniądze wpłacać na rachunek powierniczy
Do tej pory w polskim prawie nie było żadnych przepisów, które chroniłyby nabywców mieszkań przed nieuczciwymi praktykami niektórych deweloperów. 29 kwietnia wchodzi w życie ustawa z 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (DzU nr 232, poz. 1377). Zapełnia ona lukę w prawie.

Więcej informacji

Osoba zainteresowana ofertą danego dewelopera powinna dostać od niego prospekt informacyjny. To zestandaryzowany zbiór najważniejszych informacji o danej inwestycji. Ustawa dokładnie określa bowiem, co powinno się w nim znaleźć, a jego wzór stanowi załącznik do ustawy. Deweloper w swojej siedzibie będzie udostępniał prospekt (wraz z załącznikami do niego np. ze wzorem umowy deweloperskiej) na papierze, a na prośbę kupującego – także nieodpłatnie w formie elektronicznej. Uwaga! Prospekt będzie obowiązkowym załącznikiem do umowy deweloperskiej.
Klient będzie miał prawo także zapoznać się w siedzibie dewelopera m.in. z: aktualnym stanem księgi wieczystej dla danej nieruchomości, kopią pozwolenia na budowę i projektem architektoniczno-budowlanym.

Nowa umowa u notariusza

Od niedzieli kupujący lokale od dewelopera będą zawierali umowę deweloperską, która zastępuje dotychczasową umowę przedwstępną.
Do tej pory żaden przepis jej nie definiował. Teraz, zgodnie z ustawą, jest to umowa, na podstawie której deweloper zobowiązuje się do ustanowienia i przeniesienia na nabywcę po zakończeniu przedsięwzięcia budowlanego prawa odrębnej własności lokalu (domu). Nabywca zobowiązuje się zaś do spełnienia świadczenia pieniężnego na rzecz dewelopera na poczet ceny nabycia tego prawa.
Ustawa zawiera 18-punktową listę niezbędnych elementów tej umowy. Nie ma ona charakteru zamkniętego. Oznacza to, że dopuszczalne są też inne postanowienia, ale nie mogą być one niekorzystne dla kupującego.
Umowa deweloperska musi mieć formę notarialną. Do tej pory panowała tu dowolność. Kupujący wybierali najczęściej umowę zwykłą pisemną, która nic nie kosztuje. Deweloperzy nie zachęcali też do zawierania umów przedwstępnych u notariusza.
Forma notarialna daje przede wszystkim gwarancję, że ani cena lokalu, ani inne warunki umowy się nie zmienią. Te same zasady dotyczą i sprzedającego, i kupującego. Ustawa przewiduje też sytuacje, kiedy kupujący i deweloper może odstąpić od umowy.
Uwaga! Umowa deweloperska będzie podstawą wpisu roszczenia klienta w księdze wieczystej nieruchomości. Wpis ten gwarantuje, że deweloper nie sprzeda tego samego mieszkania innej osobie. Wpisem zajmie się notariusz. Opłata sądowa wynosi 150 zł.

Koszty mają być niższe

Ile będzie kosztowała umowa deweloperska. Nie ma jeszcze nowych przepisów w tej sprawie. W tej chwili Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem rozporządzenia w sprawie taksy notarialnej. Przewiduje ono, że notariusz będzie pobierał za nią połowę maksymalnej taksy (drugą połowę – podczas podpisywania umowy przenoszącej własność). To nic nowego. Już w tej chwili wielu notariuszy to praktykuje.
Ale uwaga! Jest jedna ważna różnica! Art. 26 ust. 2 ustawy przewiduje, że koszt sporządzenia umowy deweloperskiej, tj. wynagrodzenie notariusza, koszty sądowe deweloper i jego klient będą ponosić w równych częściach.
Zmiana rozporządzenia na pewno nie wejdzie w życie razem z ustawą, MS nie wie, kiedy dokładnie. Dopóki jej nie będzie, dopóty będzie dowolność w ustalaniu wysokości wynagrodzenia notariuszy. A co z dzieleniem kosztów między deweloperem a kupującym?
– Koszty powinny być już dzielone po równo – uważa notariusz Wojciech Fortuński.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA