fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Menażeria stworów

Disney/ Pixar
Szczur, pszczoły, pancerne niedźwiedzie, smoki, łuskowaty potwór Grendel. Tuż przed końcem roku bohaterów bajek z komputera, baśni fantasy, fabuł familijnych i kreskówek będzie w kinach pod dostatkiem. Ale co warto pokazać dzieciom?
Zacznijmy od szczura. Na pierwszy rzut oka prezentuje się w tym zestawie nader obrzydliwie. Kto by chciał oglądać bajkę o gryzoniu, którego przeznaczeniem jest śmietnikowa egzystencja? A jednak szczurek Remy z „Ratatuja” to uroczy bohater. Smakosz i esteta, który stara się chodzić na dwóch nóżkach, a nie na czterech, aby nie jeść brudnymi łapkami! Dzieci nauczą się od niego, jak ważna jest w życiu wyobraźnia i własna inwencja, a rodzice odnajdą w nim artystyczną duszę. Słowem – rewelacja!
Barry B. Benson z „Filmu o pszczołach” też zachwyci dzieciaki. Ma stylowy sweterek w żółto-czarne paski, duże niebieskie oczy i mieszka w fantazyjnym ulu. Tyle że jego perypetie, rozterki (przypominające problemy „Absolwenta” Mike’a Nicholsa) bardziej przemówią do dorosłych. Oni dostrzegą tu satyrę o pułapkach korporacyjnego kapitalizmu, dzieciom pozostanie morał, że warto naśladować pszczelą solidarność i wspólnotę. Niektórzy zapewne z chęcią wybiorą się na „Beowulfa”, w którym tytułowy rycerz rozprawia się z oszalałym Grendelem. Hollywoodzkie gwiazdy (m.in. Angelina Jolie i Anthony Hopkins) zostały tu przetworzone na animowane komputerowo postaci, a całość wyświetlana jest w technologii 3D.
Miłośnikom wirtualnych wrażeń radzę zostawić pociechy w domu. Baśń dostarcza mocnych wrażeń. Jest krwawa, pełna dosadnego humoru i rozważań o ambiwalencji natury ludzkiej na miarę umysłowości wyrośniętego nastolatka. Ci, którzy chcą pokazać dzieciom tradycyjną kreskówkę, mogą zaproponować im „Magiczną kostkę”. Bajka o sympatycznych smokach to opowieść w sam raz dla przedszkolaków. Jednak zmysłu estetycznego w nich nie wyrobi. Rysunki są zgrzebne, wręcz siermiężne. Gwiazdę z nieba w powabnym ciele blondynki odnajdziemy w „Gwiezdnym pyle”. Choć obejrzymy schematyczną baśń fantasy z czarownicami, upiorami i latającym pirackim statkiem, to smaku dodają jej zgrabnie wpleciona w intrygę ironia i czarny humor. Sympatyczna rozrywka. Najbardziej wystawną produkcją w tym zestawieniu jest „Złoty kompas”, ekranizacja pierwszej części cyklu fantasy Philipa Pullmana „Mroczne materie”. Twórcy się nie wysilili i z ambitnej powieści stworzyli sztampowe kino familijne. Być może dzieci z zaciekawieniem będą oglądać magiczną konfekcję, np. hasające po lodzie pancerne niedźwiedzie. Rodzice z pewnością stoczą w tym czasie nierówną walkę ze snem. Słodyczy i lukru mieliśmy pod dostatkiem przy świątecznym stole, więc „Pana Magorium cudowne emporium” – fabułkę o zaczarowanym sklepiku prowadzonym przez Dustina Hoffmana – odradzam wszystkim przejedzonym. Szczęśliwego Nowego Roku!
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA