fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poradniki

Internauci obniżą dochód

Podatnicy korzystający w domu z Internetu mogą odliczyć wydatki na dostęp do sieci. Maksymalnie 760 zł w ciągu roku
W praktyce oznacza to, że jeśli płacą podatek według 40 proc. stawki, zyskają na tej uldze ponad 300 zł. Należy pamiętać, że podstawą do odliczenia są jedynie faktury. Często podana jest na nich tylko wartość usługi netto. W takiej sytuacji podatnik powinien sam obliczyć kwotę brutto, mnożąc kwotę z faktury przez 122 proc.
Z otrzymywanej co miesiąc faktury za telewizję kablową i Internet wynika, że podatnik płaci łącznie za te usługi 100 zł. Jednocześnie podana jest informacja, że opłata za Internet wynosi 40 zł netto. W takiej sytuacji podatnik może uwzględnić w zeznaniu rocznym 48,80 zł miesięcznie. Wynika to z następującego obliczenia: 40 zł x 122 proc. = 48,80 zł Roczna kwota wydatków wyniesie 585,60 zł (48,80 zł x 12). Nie przekroczy więc limitu. Z ulgi mogą skorzystać także te osoby, które łączą się z Internetem przez telefon, tzn. dzwoniąc na określony numer. Podstawą odliczenia jest faktura z wyszczególnioną opłatą. Osoby, które decydują się na szybkie łącze z siecią, płacą faktury, których suma w trakcie roku przekracza 760 zł. W takiej sytuacji warto pamiętać, że limit odliczeń dotyczy jednej osoby. Jeśli w domu lub lokalu mieszka kilku podatników korzystających z Internetu, to każdy z nich może odrębnie odliczyć ulgę. Najbardziej typowy przykład to wykorzystywanie Internetu przez małżonków. Trzeba jednak zadbać, aby faktury były wystawiane na wszystkie osoby, które zamierzają odliczyć wydatki od dochodu. Problemem tym zajmował się przykładowo Urząd Skarbowy Poznań-Grunwald w interpretacji z 27 lipca 2007 r. (AD/415-40/07). Z pytania wynika, że podatniczka i jej córka mieszkają w tym samym miejscu i korzystają tam z Internetu. Początkowo faktura wystawiana była na córkę, a od kwietnia 2007 r. wyszczególniane są na niej także dane matki. Urząd zgodził się, że w takiej sytuacji z ulgi mogą skorzystać dwie osoby. Istotne jest jednak, że mogą odliczyć tylko wydatki rzeczywiście poniesione w danym roku. Jeśli więc okazałoby się, że faktury opłacane są tylko z konta jednej z podatniczek, urząd może to zakwestionować. Lepiej więc, aby np. na zmianę – co drugi miesiąc – regulowały fakturę (albo płaciły co miesiąc po połowie). Dzięki temu nie będzie już żadnych wątpliwości, że każda z nich ponosiła wydatki. O tym, jak ważne jest osobiste regulowanie płatności, świadczy interpretacja Drugiego Urzędu Skarbowego w Koszalinie z 28 marca 2006 r. (ZN-II-1/415-10/06/WL). Osoba, która zwróciła się z pytaniem, podpisała umowę z telewizją kablową o udostępnienie Internetu. Wydatki są dokumentowane fakturami wystawionymi na podatnika. W lokalu ponadto zameldowana jest córka i jej narzeczony, i to właśnie on opłacał faktury za telewizję kablową i Internet. Płatności dokonywał ze swojego rachunku bankowego poprzez internetowy dostęp do konta. Urząd uznał, że w takiej sytuacji ulga nie przysługuje. Skorzystanie z niej uzależnione jest bowiem m.in. od tego, czy wydatki zostały poniesione przez podatnika. A w sytuacji opisanej w pytaniu faktura była wystawiana na inną osobę niż ta, która ponosiła faktyczne wydatki. Wydatki na Internet mogą być odliczone od dochodu, jeżeli nie zostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. Oznacza to, że nie skorzystają z tej ulgi przedsiębiorcy, którzy wykorzystują Internet w działalności swojej firmy i opłaty wrzucają w koszty. Z ulgi nie skorzystają przedsiębiorcy opłacający podatek liniowy, nawet jeśli wykorzystują Internet tylko prywatnie (chyba że uzyskują też dochody opodatkowane na zasadach ogólnych). Czy korzystanie z „multipakietu tp” mieści się w pojęciu „użytkowania sieci Internet”, a tym samym czy poniesione z tego tytułu wydatki (opłata ryczałtowa i opłata za rozmowy telefonii internetowej) można odliczyć od dochodu? Nie zgodził się na to Urząd Skarbowy Poznań-Nowe Miasto w interpretacji z 5 września 2007 r. (ZF/415-29/07). Wymieniona propozycja obejmuje możliwość korzystania m.in. z wypożyczalni filmów lub z drugiej niezależnej linii telefonicznej. Oferowanie ich w ramach tzw. pakietu, za który pobierana jest zryczałtowana opłata, wskazuje, że przedmiotem umowy jest cały zestaw usług, przekraczających zwykłe użytkowanie Internetu. Dlatego, zdaniem urzędu, prawo do ulgi nie przysługuje. Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg i Wspólnicy Osoby, które zamierzają maksymalnie skorzystać z ulgi internetowej w rozliczeniu podatkowym za rok 2007, powinny zapłacić fakturę za grudzień jeszcze w tym roku. Urzędy skarbowe uważają bowiem, że podatnik, oprócz posiadania stosownych dokumentów, musi ponieść wydatek w danym roku. Moim zdaniem tak rygorystyczne warunki, jeśli chodzi o datę poniesienia wydatku, nie wynikają z przepisów. O ile w przypadku innych ulg (np. rehabilitacyjnej) ustawodawca wyraźnie określił, że uwzględnić można tylko wydatki poniesione w danym roku, to w przepisach dotyczących odliczenia wydatków na Internet takiego warunku wprost nie sformułował. Ograniczenie dotyczy kwoty wydatków podlegających odliczeniu w ciągu roku, a nie momentu ich poniesienia. W praktyce jednak lepiej kilka dni wcześniej zapłacić fakturę za grudzień, niż narażać się na spór z urzędem skarbowym. Oczywiście jest to istotne tylko wtedy, gdy podatnik już wcześniej nie przekroczył limitu, który wynosi 760 zł. Warto podkreślić, że prawo do ulgi przysługuje także osobom, które z Internetu korzystają za pośrednictwem telefonów komórkowych. Updof nie zastrzega bowiem w żaden sposób zakresu urządzeń technicznych, dzięki którym podatnik ma dostęp do sieci. Wymaga jedynie, aby były to wydatki z tytułu użytkowania Internetu w lokalu lub budynku będącym miejscem zamieszkania podatnika, a bezprzewodowa łączność nie wyklucza przecież możliwości używania sieci w domu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA