fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Umowy śmieciowe - jak sobie z nimi radzić?

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Gospodarka domaga się elastyczności, nie ma więc odwrotu od umów śmieciowych. Trzeba jednak wypracować efektywne mechanizmy eliminacji nadużyć z nimi związanych
Choć elastyczne formy zatrudnienia są od dawna bardzo popularne na świecie i w Europie, w naszym kraju nadal są niedoceniane. Są one postrzegane jako forma wyzysku pracownika. Zdaniem Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia (SAZ) Polacy przywykli do sztywnych form zatrudnienia oraz systemu pracy etatowej. Z drugiej strony stanowią szansę na wejście na rynek dla wielu marginalizowanych grup społecznych – absolwentów bez doświadczenia, matek po długotrwałych urlopach wychowawczych itd. Gospodarka rozwija się jednak w bardzo dynamicznym tempie, całe branże pojawiają się i znikają z rynku, co utrudnia planowanie stanowisk pracy w perspektywie kilku lat i wymusza na pracownikach elastyczność.

Skąd określenie „umowy śmieciowe”?

Wiele form elastycznej pracy określa się mianem „umów śmieciowych”: umowy cywilnoprawne, samozatrudnienie, a nawet umowy o pracę na czas określony.
Posiadacze tego typu umów skarżą się, że ciężko im o stabilizację pod kątem np. mieszkaniowym. Instytucje finansowe i banki niejednokrotnie odmawiają przyznania kredytów osobom zatrudnionym na umowy tymczasowe, zlecenie, bądź o dzieło. Według danych Open Finance i Home Brokera aż co dziesiąta osoba ubiegająca się o kredyt hipoteczny jest zatrudniona na umowę zlecenie lub o dzieło, ale tylko jeden bank na rynku jest w stanie odpowiedzieć na zapotrzebowanie tego segmentu klientów nie piętrząc przed nimi stosu dodatkowych formalności.
Problemem często też okazuje się traktowanie osób pracujących w oparciu o elastyczne formy zatrudnienia jako pracowników drugiej kategorii. Po pierwsze zazwyczaj są one pierwsze do zwolnienia w przypadku redukcji zatrudnienia, po drugie pracodawcy w wielu przypadkach rozgraniczają pracowników korzystających z takich form zatrudnienia oraz pracowników etatowych poprzez brak pakietów socjalnych, czy nawet niższe wynagrodzenie w tej pierwszej grupie. Okazuje się, że bolesny może być nawet fakt nieotrzymania paczki świątecznej, gdyż należy się ona tylko pracownikom etatowym.

Elastyczne formy zatrudnienia rozwiązaniem dla marginalizowanych grup społecznych

Z punktu widzenia rynku, pracodawcy oraz przede wszystkim pracownika, praca tymczasowa niesie jednak ze sobą wiele korzyści. Dzięki takiej formie zatrudnienia na rynek pracy wejść mogą matki z małymi dziećmi, osoby starsze, niepełnosprawne czy uczące się. Bardzo ważna jest również możliwość zdobycia doświadczenia oraz rozwoju na różnych stanowiskach, co ułatwia młodym ludziom podjęcie właściwej decyzji dotyczącej dalszej ścieżki kariery zawodowej.
Z badania przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia wynika, że co dziesiąta osoba zatrudniona przez agencję otrzymuje propozycję przejścia na etat do pracodawcy użytkownika, a od 2009 roku w agencjach nastąpił duży wzrost zatrudnienia osób niepełnosprawnych.
Pracodawca, z kolei, ma możliwość dostosowania poziomu zatrudnienia do sezonowych potrzeb przedsiębiorstwa.

Jak bronić swoich praw?

Umowy śmieciowe przyczyniają się do aktywizacji zawodowej różnych grup społecznych, nie powinny być więc same w sobie krytykowane. Ważne jest, by zidentyfikować źródła nadużyć związanych z tymi umowami i zniwelować negatywne konsekwencje społeczne idące za tymi nadużyciami.
- Chcielibyśmy, aby dyskusja na temat umów-śmieci została zakończona raz na zawsze. Istnieją mechanizmy umożliwiające zwalczanie nadużyć, lecz niestety zamiast zajmować się tematem z nimi związanym, atakowana jest jedyna forma zatrudnienia mogąca przynieść wymierne skutki gospodarcze poprzez umożliwienie różnym grupom społecznym aktywizacji zawodowej w trudnych warunkach ekonomicznych, z jakimi obecnie musimy się zmierzyć. Media w dużej mierze przyczyniły się do rozpowszechnienia takiego niepochlebnego i niezgodnego z prawdą określenia – twierdzi Artur Skiba, Wiceprezes Zarządu SAZ i dyrektor zarządzający Antal International.
Pracujący w oparciu o elastyczne formy zatrudnienia powinny rozważyć zrzeszanie się i dociekanie swoich praw, np. z pomocą stowarzyszeń pracowniczych broniących ich praw. Pomysłem może być utworzenie funduszu pomocy materialnej i ustalenie drobnych składek oraz jasnych zasad wypłat z tego funduszu w przypadku niespodziewanej utraty pracy.
Należy również pamiętać, że pracodawcy często wykorzystują cywilnoprawne formy zatrudnienia bezprawnie – gdy pracownik de facto wykonuje swoje zadania pod kierunkiem pracodawcy w ustalonym miejscu. W tej sytuacji możemy wystąpić do sądu o udowodnienie istnienia stosunku pracy i zamianę naszej umowy na umowę o pracę.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA