fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Kowboje i obcy: western science fiction

UIP
Na ekrany wchodzi właśnie jeden z najdziwniejszych filmów roku – klasyczny western połączony z thrillerem o inwazji obcych na Ziemię.
Druga połowa XIX wieku. Gdzieś na pustyni w Nowym Meksyku budzi się kowboj Jake (Craig). Nie pamięta, co się z nim działo, jakby był człowiekiem bez przeszłości. Wkrótce trafia do pobliskiego miasteczka o nazwie Absolution. Nie jest tu mile widziany, zwłaszcza przez trzymającego mieszkańców żelazną rękę pułkownika Dolarhyde'a (Ford). Zobacz galerię zdjęć
Tak mógłby przebiegać western z udziałem Clinta Eastwooda, który wielokrotnie grał postaci podobne do Jake'a, samotnych, budzących nieufność przybyszów znikąd. O tym, że film Jona Favreau (reżysera dwóch części „Iron Mana") nie jest jednak klasyczną opowieścią o Dzikim Zachodzie, świadczy początkowo zagadkowa bransoleta na nadgarstku Jake'a. Później robi się jeszcze bardziej osobliwie, bo miasteczko atakują statki kosmiczne, a porywające mieszkańców ufoludki przypominają podobno monstra z cyklu „Obcy". Czytaj recenzje filmowe
Jake okaże się jedyną osobą zdolną do walki z najeźdźcami i razem z Dolarhydem, Indianami i pewną piękną kobietą (Wilde) stawi czoła gwiezdnym bestiom. Tyle można wyczytać ze streszczenia. Dystrybutor nie zorganizował pokazu prasowego, więc na wyprawę do kina trzeba się zdecydować na własną odpowiedzialność.
Zwiastuny zapowiadają, że będziemy mieli do czynienia z wpadką sezonu, ale wyniki kasowe filmu za oceanem wskazują, że początkowo udało się nawet „Kowbojom i obcym" odeprzeć atak smerfów 3D. W premierowy weekend film Favreau zarobił więcej niż familijna opowiastka o niebieskich ludzikach.
Z tego rezultatu powinien być zadowolony pułkownik Dolarhyde, czyli Harrison Ford. Aktor narzekał ostatnio, że on i jego koledzy nie mają nic do grania, bo wypierają ich komputerowa animacja i efekty specjalne. Tyle że sam się do tego przyczynił, występując w „Gwiezdnych wojnach"...
Western s.f., USA 2011, reż. Jon Favreau, wyk. Daniel Craig, Harrison Ford
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA