fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Czy Żyd może mieć dwie żony

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Zdaniem rabinów poligamia pomogłaby uratować Izrael. Apele o jej wprowadzenie pojawiają się także w USA
Kampanię na rzecz przywrócenia wielożeństwa w religii judaistycznej rozpoczęła ortodoksyjna organizacja Habayit Hayehudi Hashalem. – Tora nie zabrania mężczyźnie posiadania więcej niż jednej żony – zapewnia szef grupy rabin Jehezkel Sopher. On sam ma jedną żonę, ale, jak zapewnia w wywiadzie dla „Jerusalem Post", ma już „pozwolenie na drugą". Czyje? Tego nie wiadomo, bo zarówno samo Państwo Izrael, jak i Naczelny Rabinat tego kraju surowo zakazują poligamii.
Zdaniem Sophera przywrócenie wielożeństwa rozwiązałoby jednak wiele problemów  nękających Izrael. Przede wszystkim zwiększyloby żydowską populację kraju o 10 proc., co pozwoliłoby wygrać „demograficzną wojnę z Arabami". Samotne kobiety – tych ostatnich jest więcej niż mężczyzn – znalazłyby sobie bowiem partnerów.
Znudzeni swoimi żonami mężczyźni przestaliby zaś dopuszczać się zdrad małżeńskich. Nie mieliby kochanek i nie korzystali z usług prostytutek. To ostatnie poprawiłoby moralną kondycję społeczeństwa. – Monogamia nie jest żydowska. Przyjęliśmy ją pod wpływem katolików – powiedział rabin. Miało to nastąpić około 1000 lat temu w Niemczech.
Sukces starań  homoseksualistów o prawo do małżeństwa zachęca innych
Według Sophera monogamia uniemożliwia 15 procentom kobiet w wieku rozrodczym wzięcie ślubu. „Cierpi na tym żydowski naród". – Poza tym – przekonuje duchowny – mamy do czynienia z etniczną dyskryminacją. Państwo przymyka bowiem oko na to, że wielu Beduinów ma po kilka żon. Jeżeli zrobiłby to Żyd, od razu wsadziliby go do więzienia – podkreślił. Pomysły rabina spotkały się z bardzo chłodną reakcją izraelskiego rabinatu.
Z podobnym apelem w USA wystąpił Kody Brown. Jeden z najbardziej znanych poligamistów, który ma cztery żony. Bohater popularnego reality show „Cztery żony i mąż". Brownowie planują złożyć dziś w sądzie w Utah pozew, w którym dowodzą, że prawo zakazujące bigamii jest sprzeczne z konstytucją.
– Chcemy tylko wieść nasze prywatne życie zgodnie z naszymi przekonaniami – podkreśla Brown. – W tym kraju obowiązuje wolność wyboru. My też powinniśmy ją mieć – przekonywała zaś żona numer cztery Robyn Brown. W świetle prawa Kody Brown ma tylko jedną żonę, a pozostałe to „żony duchowe". I tak może się jednak znaleźć na celowniku prokuratorów.
Stanowe przepisy zakazują bowiem nie tylko kolejnych ślubów, ale również mieszkania z innymi osobami. Według prokuratorów mimo że nie ma żadnego podejrzenia o molestowanie dzieci czy zmuszanie do zamążpójścia niepełnoletnich, rodzina Brownów każdego wieczoru popełnia przestępstwo.
– Może mieć wiele kochanek, wiele pozamałżeńskich romansów i nie być narażony na zarzuty prokuratorskie. Ale w  chwili gdy zaczyna mówić o  nich jako o żonach, staje się kryminalistą – tłumaczy Jonathan Turley, prawnik Brownów.  I oskarża Amerykę o obłudę.
Amerykańscy eksperci od  dawna ostrzegali, że sukcesy homoseksualistów w walce o  prawo do małżeństwa zachęcą do tego samego poligamistów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA