fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Finansowe centrum regionu

Marek Wierzbowski - profesor UW, wiceprezes Rady Giełdy Papierów Wartościowych
Zachodzi obawa, że wizyta prezydenta USA i prezydentów krajów regionu przyćmi w ludzkiej świadomości  cały pakiet konferencji gospodarczych,  które miały miejsce w Polsce w drugiej połowie maja. Znaczenie tych konferencji daleko wykraczało poza lokalne.
Najpierw miał miejsce w Katowicach Europejski Kongres Gospodarczy, w którym udział wzięli premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej, komisarze UE, wielu  ministrów, sekretarzy i podsekretarzy stanu,  prezydentów polskich miast, prezesów i członków zarządów spółek polskich i zagranicznych. Kilka dni potem w Warszawie miał miejsce Central and Eastern Europe  IPO Summit, czyli spotkanie na szczycie poświęcone pierwszym ofertom publicznym w  centralnej i wschodniej Europie, które ściągnęło przedstawicieli bankowości inwestycyjnej z całej Europy, a także liczne grono potencjalnych emitentów z Europy Centralnej i Wschodniej rozważających pozyskanie kapitału w oparciu o naszą giełdę. Wreszcie w Sopocie niemal w tym samym terminie miał miejsce Europejski Kongres Finansowy. Ta ostatnia impreza skupiona była wokół funkcjonowania instytucji finansowych.
Z punktu widzenia potencjalnych uczestników konferencji ekonomicznych  powstał problem takiego rozplanowania kalendarza, aby możliwy był udział przynajmniej w części tych imprez. Fakt, że każda z tych konferencji zaplanowana została z wielkim rozmachem i jest oceniona jako zdecydowanie udana, jest zasługą nie tylko organizatorów. To także skutek kondycji polskiej gospodarki skupiającej uwagę i traktowanej jako miejsce korzystnych inwestycji.
Udział inwestorów zagranicznych w transakcjach na GPW osiągnął poziom 47 proc. i jest najwyższy w dziejach giełdy. Niewątpliwie przyczyniły się do tego także duże oferty prywatyzacyjne oferujące papiery o znacznej płynności, preferowane przez dużych inwestorów zagranicznych.  Rozwój GPW spowodował, że powoli przestaje się porównywać polski parkiet z giełdą wiedeńską. Dzisiaj coraz częściej się mówi, że przyszłość rynku kapitałowego w tym regionie determinują trzy giełdy: w Moskwie, Istambule i Warszawie. Niewątpliwie osiągnęliśmy wiele – istotne jest jednak utrzymanie tego trendu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA