Materiał powstał we współpracy z firmą De Heus

Jakość żywności zaczyna się od żywienia

– Jakość żywności zaczyna się znacznie wcześniej niż na półce. Jeśli pasza jest słaba jakościowo, nie będzie dobrej jakości mięsa, mleka ani jaj. Żywienie zwierząt stanowi fundament całego łańcucha żywnościowego – mówi Tomasz Gumola, kierownik marketingu strategicznego i ESG w De Heus.

Tomasz Gumola

Tomasz Gumola

Rosnące wymagania konsumentów, sieci handlowych i regulatorów sprawiają, że od producentów żywności oczekuje się dziś znacznie więcej niż tylko wydajności i konkurencyjnej ceny. Coraz większe znaczenie mają bezpieczeństwo żywności, jej wartość odżywcza, identyfikowalność surowców, dobrostan zwierząt oraz ślad środowiskowy produktów.

W praktyce wiele kluczowych parametrów produktów spożywczych powstaje już na etapie żywienia zwierząt. To właśnie skład paszy, dobór surowców i rozwiązania żywieniowe wpływają później na jakość, właściwości oraz ślad węglowy mięsa, mleka i jaj trafiających do sklepów.

Skala tego wpływu jest znacząca. Zwierzęta żywione przez De Heus odpowiadają dziś za produkcję co trzeciego fileta z kurczaka i indyka, co czwartego litra mleka oraz co szóstego jaja w Polsce.

Coraz większego znaczenia nabiera również żywność funkcjonalna. De Heus rozwija rozwiązania żywieniowe wspierające produkcję produktów o dodatkowych właściwościach odżywczych, m.in. jaja JajLepsze będące źródłem kwasów Omega-3 (EPA i DHA) czy jaja z wysoką zawartością witamin B12, E oraz selenu.

Firma od 35 lat współpracuje z producentami mięsa, mleka i jaj, dostarczając nie tylko pasze, ale również rozwiązania wspierające bardziej efektywną, przewidywalną i odpowiedzialną produkcję żywności. Rocznie produkuje ponad 2,1 mln t pasz w 11 wytwórniach na terenie kraju.

Bezpieczeństwo bez kompromisów

Bezpieczeństwo żywności zaczyna się od jakości surowców. Dlatego producenci pasz coraz większą uwagę przykładają do ich pochodzenia, kontroli oraz stabilności dostaw.

– Dziś nie wystarczy już wyprodukować paszę. Trzeba mieć pełną kontrolę nad pochodzeniem surowców, ich jakością i powtarzalnością, bo od tego zależy bezpieczeństwo całego łańcucha żywnościowego – podkreśla Tomasz Gumola.

De Heus pozyskuje 99 proc. zbóż oraz 100 proc. tłuszczów od polskich dostawców, zwiększając udział krajowej soi dwukrotnie oraz bobiku o ponad 50 proc. rok do roku. Firma deklaruje również odpowiedzialne pozyskiwanie soi z terenów niewylesionych. Może poszczycić się posiadaniem certyfikatu GMP+ FRA MI 5.6, który potwierdza, że pasze na bazie soi powstają w sposób społecznie odpowiedzialny i zgodny z najwyższymi normami bezpieczeństwa.

Każdy surowiec oraz gotowy produkt przechodzi wieloetapową kontrolę laboratoryjną, a proces produkcji objęty jest stałym monitoringiem jakościowym.

Presja rynku zmienia sposób produkcji

Sieci handlowe coraz częściej wymagają od producentów mierzalnych danych dotyczących wpływu produktów na środowisko. W odpowiedzi na te oczekiwania De Heus inwestuje w rozwiązania związane z redukcją emisji, efektywnością energetyczną oraz nowoczesnym żywieniem zwierząt.

– Produkcja żywności staje się dziś procesem, który trzeba nie tylko zoptymalizować kosztowo, ale również policzyć pod kątem jakości i wpływu na środowisko. Wiele z tych parametrów powstaje już na etapie produkcji pasz – mówi Tomasz Gumola.

Firma inwestuje również w ograniczanie wpływu swojej działalności na środowisko. W 2025 r. już 20 proc. wykorzystywanej energii pochodziło z własnej produkcji – było to blisko 10 tys. MWh, czyli ilość energii porównywalna z rocznym zużyciem małego miasta. Dzięki temu firma ograniczyła emisję CO₂ o ponad 4200 t.

Na ślad węglowy pasz wpływają jednak nie tylko inwestycje energetyczne, ale również odpowiednio dobierane surowce, rozwiązania żywieniowe oraz efektywne wykorzystanie produktów ubocznych przemysłu spożywczego. W 2025 r. De Heus wykorzystał ponad 9 tys. ton takich surowców do produkcji pasz, ograniczając marnowanie żywności i wspierając gospodarkę obiegu zamkniętego.

Redukcja śladu węglowego pasz przekłada się bezpośrednio na niższy wpływ produktów na środowisko. Dzięki narzędziu Carbon Compass firma jest w stanie wyliczyć ślad węglowy konkretnych produktów, np. fileta czy nóżki kurczaka.

Odpowiedzialność staje się przewagą konkurencyjną

Eksperci rynku rolno-spożywczego podkreślają, że odpowiedzialna produkcja przestaje być wyłącznie elementem wizerunkowym. Coraz częściej staje się warunkiem współpracy z sieciami handlowymi i jednym z kluczowych czynników budujących przewagę konkurencyjną.

– Produkcja pasz przestała być wyłącznie zapleczem rynku spożywczego. To właśnie na tym etapie zaczynają się dziś decyzje wpływające na jakość żywności, jej właściwości oraz wpływ całego łańcucha produkcji na środowisko. W naszej branży nie wystarczy już deklarować odpowiedzialności – trzeba umieć ją mierzyć i realnie nią zarządzać – podkreśla Tomasz Gumola, De Heus. ©℗—blik

Materiał powstał we współpracy z firmą De Heus