fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Umowy terminowe: niektóre bez wypowiedzenia

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
- Rok temu zawarliśmy umowę na czas określony. Niestety, nie przewidzieliśmy w niej możliwości rozwiązania za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. Tymczasem teraz ta możliwość bardzo by nam się przydała, bo pracownik nie sprawdza się na swoim stanowisku i chcielibyśmy się z nim rozstać. Czy to prawda, że bez dodatkowej klauzuli w umowie o pracę nie możemy tego zrobić? Może są jakieś sposoby?
Umowa na czas określony rozwiązuje się z upływem okresu, na jaki została zawarta. Natomiast jej wypowiedzenie jest dopuszczalne za dwutygodniowym okresem (art. 33 kodeksu pracy), jeśli angaż zawarto na dłużej niż sześć miesięcy i przewidziano w nim możliwość wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem.
Brak takiego zapisu powoduje, że co do zasady umowa trwa nadal. Piszę co do zasady, bo prawo przewiduje wyjątki od tej reguły. Jednym z nich jest upadłość i likwidacja pracodawcy. Art. 411 kodeksu pracy stanowi bowiem, że w tych sytuacjach umowa o pracę na czas określony może być rozwiązana przez każdą ze stron za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Podobne zastrzeżenie znajdziemy także w ustawie z 13 marca 2003 o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (DzU nr 90, poz. 844 ze zm., tzw. ustawa o zwolnieniach grupowych).
Stosują ją firmy zatrudniające co najmniej 20 pracowników, którzy tracą pracę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Ten akt prawny też stanowi, że w razie wypowiadania stosunków pracy w ramach grupowego zwolnienia umowy o pracę zawarte na czas określony mogą być rozwiązane przez każdą ze stron za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
I jeszcze jedno. Otóż strony mogą wprowadzić klauzulę o możliwości wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem do już istniejącego angażu na czas określony. Taką furtkę przewidział Sąd Najwyższy w uchwale z 14 czerwca 1994 (I PZP 26/94). I z niej właśnie czytelnik powinien skorzystać.
Uwaga! Okres wypowiedzenia umowy na czas określony upłynie w sobotę (art. 30 § 21 k.p.). Sobota i ostatni dzień miesiąca to terminy stałe, określone w kodeksie pracy. Nie ma zatem znaczenia, że w firmie pracownika sobota jest dniem wolnym od pracy. Umowa rozwiązałaby się nawet wtedy, gdyby ostatni dzień miesiąca przypadał w święto lub niedzielę.
Czytaj też artykuły:
 
Zobacz więcej w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA