fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Komisja Europejska radzi jak pokonać kryzys

Podwyższyć podatki, zmniejszyć pensje, ograniczyć zasiłki. Takie są najnowsze zalecenia Komisji Europejskiej, dzięki którym kraje UE mają poradzić sobie z kryzysem zadłużenia
Na liście proponowanych działań są również pomysły zmniejszenia opodatkowania pracy, likwidacja „niepewnych" umów tymczasowych i ułatwienia w uznawaniu kwalifikacji zawodowych.
Zalecenia sformułowano w ramach europejskiego okresu oceny – to nowa unijna procedura koordynacji polityki gospodarczej państw członkowskich, polegająca na formułowaniu pod adresem członków UE konkretnych zaleceń, zanim przystąpią do konstruowania swoich budżetów. Pomysły Brukseli nie są prawnie wiążące, ale jeśli państwa nie będą ich realizować i wpadną w kłopoty, Unia może sięgnąć po bardziej stanowcze środki. Najbardziej kontrowersyjne – przynajmniej dla zwykłych obywateli UE – wydają się pomysły podwyższenia podatków, przede wszystkim pośrednich. Komisja uznaje to za dobry sposób łatania dziur w budżetach, choć analizujący unijne projekty gospodarcze eksperci z Centrum für Europäische Politik podkreślają, że jeszcze mniej szkodliwe dla wzrostu gospodarczego byłoby obniżanie wydatków. Bruksela proponuje też m.in., by państwa z deficytem na rachunku obrotów bieżących postarały się o obniżenie płac, np. poprzez renegocjacje zapisów dotyczących indeksacji w umowach zbiorowych. Wśród zachęt do aktywnego szukania pracy Komisja wymienia natomiast ograniczenie zasiłków dla bezrobotnych.
Efektem realizacji europejskiego okresu oceny ma być szybsze tempo redukcji strukturalnego deficytu budżetowego – zdaniem UE zmniejszanie ich o 0,5 proc. PKB rocznie, a taki obowiązek wynika z aktualnych przepisów, jest niewystarczające. Pełna wersja analizy dostępna jest na stronie Fundacji FOR www.for.org.pl Witold Wojtas - ekspert FOR Komisja Europejska słusznie zaleca państwom członkowskim redukowanie deficytów strukturalnych szybciej niż wymagane przepisami 0,5 proc. PKB rocznie. W tym celu proponuje m.in. poszerzenie podstawy opodatkowania oraz podniesienie podatków pośrednich. To ostatnie rozwiązanie budzi jednak wątpliwości. Komisja ma rację, twierdząc, że będzie to posunięcie mniej szkodliwe dla wzrostu gospodarczego niż podnoszenie podatków bezpośrednich, ale nie zauważa faktu, że jeszcze lepszym pomysłem byłaby redukcja wydatków publicznych. Także propozycja regulacji zapewniających elastyczny czas pracy osobom wychowującym dzieci może, poprzez obniżenie efektywności, przynieść skutek odwrotny do zamierzonego, czyli spadek zatrudnienia. Pieniądze i czas najlepiej pracują dla dobra obywateli, jeżeli pozwolimy im samodzielnie o nich decydować.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA