fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

TVN spodziewa się dobrego roku

Fotorzepa, Bosiacki Roman Bos Roman Bosiacki
Magdalena Lemańska
Grupa chce więcej inwestować w programy, a także w nowe stacje
Według Markusa Tellenbacha, prezesa telewizyjnej grupy TVN, ten rok będzie dobry dla firmy, która powróci do trybu działania sprzed kryzysu. Zdaniem TVN rynek reklamy wzrośnie o 5 – 6 proc. (w ubiegłym roku wzrósł według Starlinka o 4,5 proc.). Jak podał PAP, reklama telewizyjna według Tellenbacha ma szansę na 9-proc. wzrost.
Prezes podkreślił, że platforma „n" wykaże w tym roku pozytywną EBITDA (zysk przed odliczeniem podatków i odsetek, przed amortyzacją). Platforma, która zamknęła rok z liczbą abonentów (bez klientów bezabonamentowej Telewizji na Kartę) na poziomie 805 tys., na koniec tego roku ma mieć 900 tys. abonentów samych tylko usług w wysokiej rozdzielczości (HD).
Akcjonariusze TVN na pewno nie cieszą się z tego, że zarząd TVN zarekomendował wypłatę dywidendy za 2010 rok w wysokości 4 groszy za akcję (rok wcześniej było to 31 groszy), czyli tylko 30 proc. wypracowanego w tym czasie zysku.
– Naszym celem jest powrót w przyszłym roku do przeznaczania na dywidendę 50 proc. zysku – zapowiedział Tellenbach. Warunkiem jest jednak uzyskanie w 2011 roku dodatnich przepływów pieniężnych i pozytywnej EBITDA przez „n".
W tym roku TVN nie wyklucza podwyżek cen reklam i planuje wyższe niż w kryzysowym 2010 roku inwestycje w ramówkę. Przewiduje poważne kwoty na cztery nowe filmy kinowe (w tym przygotowywane w kooperacji z ATM grupą „Miasto") i technologię wysokiej rozdzielczości (HD), w której chce nadawać kanały tematyczne. – Nie wykluczamy uruchamiania nowych stacji – mówi Piotr Walter, wiceprezes grupy TVN.
Ubiegły rok dodatnią EBITDA zamknął wreszcie kanał TVN CNBC Biznes. Nierentowny jest TVN Warszawa, czas na wyjście na plus ma do końca roku. – Firma odnotowała wyższe przychody, ale niepokoi mnie postępująca erozja udziałów w telewizyjnej oglądalności, podczas gdy TVN chce więcej inwestować w ramówkę – mówi Dariusz Górski, analityk Wood & Co.
Według naszych informacji odcinek planowanego przez TVN na wiosnę muzycznego show X-Factor kosztuje ponad 1 mln zł, to jeden z najdroższych show telewizyjnych w Polsce.
– TVN inwestuje w publiczność z myślą o przyszłości. Nowe produkcje są kosztochłonne, ale rynek reklamy zaczyna się powoli budzić po kryzysie. Takie inwestycje to odważna decyzja, ale zgadzam się z nią – mówi Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Credit Suisse.
W IV kw. 2010 roku przychody grupy wzrosły o 11 proc., do 753 mln zł, jej EBITDA spadła o 48 proc., do 185 mln zł (analitycy spodziewali się 222 mln zł), zysk netto wyniósł 16 mln zł (przy oczekiwanych 60 mln zł).
Jeśli oczyścić wynik EBITDA z 18 mln zł kosztów restrukturyzacji w platformie „n" (TVN zrezygnował z filmowej oferty premium i poniósł koszty odstąpienia od pozawieranych już umów), EBITDA wynosi 203 mln zł.
– Mimo 18 mln zł, które pogrążyły wynik platformy „n" w IV kwartale, wierzę, że odnotuje ona w tym roku pozytywną EBITDA. Staje się to realne, jeśli weźmie się pod uwagę wyższą bazę abonentów, która od tego roku wynosi już ponad 800 tys., oraz wyższy średni przychód na abonenta – mówi Piotr Janik, analityk KBC Securities. Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities, jest sceptyczny, jeśli chodzi o zapowiadane osiągnięcie przez platformę „n" pozytywnej EBITDA.
– Słabo wypadła nie tylko platforma „n". W IV kwartale rok do roku właściwie nie zmieniła się np. EBITDA segmentu online. Mimo że tłumaczone jest to spadkiem wpływów innych niż reklamowe, to jest to rezultat rozczarowujący – ocenia Stachowiak.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.lemanska@rp.pl
Prognozy
W tym roku polski rynek reklamy, oszacowany w ubiegłym roku przez Starlink na 7,34 mld zł, wzrośnie szybciej niż rok wcześniej, kiedy zwiększył się o 4,5 proc. W związku z tym wyższych nakładów wszystkich nadawców na programy spodziewają się producenci telewizyjni (m.in. ATM Grupa). TVN zakłada, że uda mu się podnosić ceny reklam. – W 2011 roku wydatki na reklamę w Polsce mogą już przekroczyć poziom z 2008 r., co oznaczałoby dynamikę nawet powyżej 6 procent – szacowała Lidia Kacprzycka, dyrektor zarządzająca domu mediowego Starlink. Podobnie, bo na 5 – 7 proc., szacuje tegoroczne zwyżki Jacek Dzięcielak, prezes domu mediowego MPG. Uważa jednak, że reklamodawcy wykazują nadal przy planowaniu budżetów reklamowych kryzysową ostrożność.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA