fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Reprywatyzacja tylko w sądach

W trybie administracyjnym można składać wnioski o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych, a w trybie cywilnym np. o ustalenie prawa własności
Część nieruchomości utraconych przez społeczność żydowską przekazano już (bądź wypłacono za nie rekompensaty lub przyznano nieruchomości zamienne) gminom wyznaniowym żydowskim. Wiele roszczeń objęły zawarte w latach 1948 – 1971 umowy międzynarodowe, w tym w 1960 r. z USA. Podobne tzw. umowy indemnizacyjne, dotyczące odszkodowań za znacjonalizowane mienie, Polska zawarła z rządami 12 państw, m.in. z Kanadą, Francją, Austrią. Obywatele polscy narodowości żydowskiej mogą korzystać z ustawy o rekompensatach za mienie zabużańskie przewidującej odszkodowania za mienie zostawione na Wschodzie.
Społeczność żydowska mieszkająca w Polsce miała obywatelstwo polskie. Jeśli więc utracone mienie należało kiedyś do obywateli polskich, musi być traktowane jako mienie każdego obywatela polskiego i podlegać tym samym regulacjom określającym możliwość jego zwrotu bądź odszkodowania, w tym m.in. polskim przepisom spadkowym, które ustalają węższy krąg spadkobierców.
Po zaniechaniu prac nad ustawą reprywatyzacyjną pozostaje tylko droga sądowa: administracyjna i przed sądami cywilnymi. W trybie administracyjnym mogą to być wnioski o nieważność decyzji nacjonalizacyjnych, a w cywilnym – powództwa o ustalenie prawa własności, wydanie nieruchomości czy uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Wielu potomków obywateli polskich narodowości żydowskiej, obecnych obywateli innych państw, odzyskało już na tej drodze nieruchomości bądź odszkodowania za nie. W toku są dalsze sprawy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA