fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Lewica chce, by o likwidacji szkoły decydował kurator

Rodzice przeciwni zamknięciu szkoły w Łodzi
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Posłowie Lewicy zgłoszą do ustawy oświatowej poprawkę, która miałaby utrudnić zamykanie placówek
– Chcemy przywrócić w ustawie oświatowej zapis, który mówi, że na likwidację szkoły musi się zgodzić kurator oświaty – mówi poseł Artur Ostrowski (SLD) z Komisji Edukacji. – Teraz zdarza się, że samorządy zbyt łatwo podejmują decyzję o zamknięciu placówki i nie ma kontroli nad tym procesem – wyjaśnia i podaje przykład Łodzi, gdzie do likwidacji zgłoszono kilkanaście placówek.
Poseł zapowiada, że na posiedzeniu Komisji Edukacji, kiedy będzie omawiany przygotowany przez MEN projekt nowelizacji ustawy oświatowej, Lewica zgłosi swoją poprawkę. Rządowy projekt zawiera m.in. zapisy likwidujące kuratoria w obecnej formie i utworzenie nowych instytucji zarządzających oświatą. Do Sejmu ma trafić w kwietniu.
Ustalania z kuratorem, która szkoła może być zamknięta, chcą też przedstawiciele rodziców. – Zbieramy podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, która m.in. zniesie łatwą ścieżkę likwidacji – mówi Karolina Elbanowska z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców (by posłowie zajęli się projektem, trzeba zebrać 100 tys. podpisów). – Teraz rodzice nie mają się do kogo zwrócić, jeśli samorząd zdecyduje, że placówkę trzeba zamknąć.
W 2009 r. Sejm przyjął zmiany w prawie oświatowym. Od tej pory samorząd nie musi mieć już zgody kuratora na likwidację placówki. Wystarczy jego opinia, która nie jest wiążąca.
Na początku tego roku samorządy po raz pierwszy zastosowały nowe prawo. Do likwidacji do końca lutego zgłoszono 457 szkół (na ostateczne decyzje gminy mają czas do końca roku szkolnego).
– Gdyby nadal liczył się głos kuratora, to wiele z tych decyzji musiałoby ulec zmianie – uważa Sławomir Broniarz, prezes ZNP. – W Łodzi mieliśmy np. przypadki szkół przeznaczonych do likwidacji, które niedawno były remontowane i nie brakowało w nich uczniów. Ktoś powinien zweryfikować powody zamykania takich placówek.
Gminy chcą zamknąć 457 szkół. Rok temu ubyło ich 582
Czy Lewica przekona innych posłów? – Kurator winien mieć większy wpływ na sieć szkół, a nie tylko być poinformowany o tym, co chce zrobić samorząd
– zgadza się Tadeusz Sławecki (PSL), wiceszef Komisji Edukacji. Wzmocnienia kuratorów chce też PiS. – Lokalni politycy często nie inwestują w oświatę, bo tę inwestycję widać po latach. Łatwiej jest zlikwidować z powodów finansowych szkołę i pieniądze przeznaczyć na drogi, by mieszkańcy widzieli, że wójt działa na ich rzecz – komentuje Marzena Machałek (PiS).
Przewodniczący Komisji Edukacji Andrzej Smirnow (PO) zapewnia, że zawsze jest miejsce na dyskusje nad zmianami w ustawach, ale zaznacza, że pomysł Lewicy zaprzecza wprowadzanej reformie oświaty.
– Zmierza ona do wyraźnego rozdzielania zadań kuratora, który ma odpowiadać za jakość dydaktyki, oraz samorządu, który ma dbać o funkcjonowanie szkół – mówi.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA